Wyszukiwanie potraw:
Możliwe, że tego szukałeś:

Tradycyjna chińska medycyna


...przy okazji zajrzyj do Linkowni





 


Zapraszam do małej ankiety!
Czy gotowałeś już w bograczu?
Zagłosuj - to nie polityka!


SUBskrypcj@



Możesz otrzymywać wiadomości o „Kuchni węgierskiej i...”


Twój email

 
 


dowiedz się więcej » 

 
 

 

 
 
Możliwe, że tego szukałeś:

Tradycyjna chińska medycyna


...przy okazji zajrzyj do Linkowni


 

 

 
 

 

 


 
Strona główna >> Zwyczaje >> Dzień św. Anny

⇒Dzień św. Anny (26 lipca) - Szent Anna-nap (július 26.)

Św. Anna z córką

Pierwsze bale w dniu św. Anny organizowano już na początku XIX. wieku w okolicach ⇒Balatonfüred. Do dziś, nad węgierskim morzem (wtedy jest przecież środek sezonu turystycznego), w tym dniu balują - tańczą, jedzą i piją - tysiące zagranicznych i węgierskich turystów.

Zwyczaj hucznego świętowania tego dnia rozprzestrzenił się już na cały kraj.
W niektórych miejscowościach organizuje się bardzo widowiskowe pochody - procesje (często w kolorowych, ludowych strojach).

Na letnich balach zwykło się wybierać królową piękności i oczywiście musi to być koniecznie Anna.

Bale i odpusty związane z dniem świętej Anny odbywają się na terenie całego kraju.

Zabawy trwają zwykle do samego rana W pobliżu lokalizacji balu rozbijają namioty oraz rozkładają swe kramy liczni sprzedawcy i bufeciarze. Gotuje się, piecze i podgrzewa na miejscu przeróżne smakołyki.

Pogoda zwykle jest dobra i wypijane są kosmiczne ilości wszelkich trunków i lemoniad.

Bardzo oryginalnym napojem na ten dzień było (czasami jeszcze jest) tzw. ⇒pszczele piwo (méhsör) . Dziś już rzadko spotykane. Robiono je ze sfermentowanego miodu rozcieńczanego wodą z niewielkim dodatkiem przypraw - gałki muszkatołowej i koriandru.

Obiad na św. Anny składał się z wielu dań i obowiązkowo pieczono w piecu chlebowym świątecznego ⇒strudla lub ⇒ciasto z nadzieniem twarogowo-koper­kowym.

Rosół á la Elżbietka  - Húsleves Erzsike módra (HUN)

No tak, imieniny Anny, a zupa á la Elżunia...
...ale to naprawdę świąteczne danie na 26 lipca (powiedzmy, że też!). Zupa warta jest uwagi! Zapraszam do gotowania...


  • Składniki na 10 porcji: 
  • 1 kg wołowiny
  • 50 dag kości wołowych ze szpikiem
  • 1 kapłon lub kura
  • 20 dag grzybów
  • 1-2 cebule
  • kilka ząbków czosnku
  • duża porcja włoszczyzny
  • czerwona słodka papryka w proszku
  • pieprz (ziarnisty)
  • sól

Wymyte i przepiłowane kości nastawiamy w zimnej wodzie. Dodajemy pokrojoną na większe kawałki wołowinę, podzielonego na 8 części kapłona (lub kurę), oddzielnie skrzydełka wątróbkę, żołądek i szyję.

Wszystko szybko zagototowujemy, zlewamy wodę i przepłukujemy w zimnej wodzie. Zalewamy ponownie zimną wodą i stawiamy na ogień.
Solimy, dodajemy oczyszczonę i pokrojoną na większe kawałki włoszczyznę, cebulę (obraną tylko z zewnętrznych łupin - poprawi kolor rosołu), kilka ząbków czosnku, pieprz ziarnisty, szczyptę słodkiej papryki, pokrojone grzyby (na grubość palca) i wszystko gotujemy na wolnym ogniu dopóki mięso nie będzie miękkie.

Przed podaniem, wyjmujemy cebulę i czosnek. Dodajemy oddzielnie ugotowany makaron (nitki, drobne muszelki...).Wszystkie pozostałe składniki serwujemy razem...

  • Szpik można spróbować wystukać z kości i podać do niego cienkie grzanki z chleba.

Wszystkiego najlepszego wszystkim Annom i smacznego dla wszystkich!!!

Paprykarz z prosięcia - Malacpaprikás (HUN)
  • 1 kg mięsa z prosięcia
  • 10 dag tłuszczu lub 6-7 łyżek oleju
  • 1 cebula
  • sól
  • czerwona, słodka papryka w proszku
  • 1-2 strąki świeżej papryki

Mięso kroimy kawałki na jednakowej wielkości (  ok. 2,6 x 2,7 cm).
Cebulę obieramy, kroimy na drobne kostki i wrzucamy do bogracza na rozgrzany tłuszcz. Smażymy, dopóki nie zrobi się przezroczysta.
Dodajemy mięso, mieszamy, solimy; dodajemy paprykę i znów mieszamy...

Dusimy pod przykryciem, dopóki mięso nie będzie miękkie (przy częstym mieszaniu).
W międzyczasie, jeżeli sos wyparuje, uzupełniamy go wodą lub białym winem. Możemy też dodać pokrojoną paprykę (ostrą lub nie).

Podajemy z gotowanymi ziemniakami (pokrojonymi na długie kawałki w kształcie cząstek pomarańczy) i z sałatką z papryki lub ogórków.

Smacznego! Jó étvágyat kívánok!

Placek z nadzieniem twarogowo-koperkowym - Jánoshalmi kapros túrós lepény (HUN)

Ten oryginalny wypiek, bo trudno powiedzieć, czy to jest deser (nie jest słodki), pochodzi z okolic miejscowości ⇒Jánoshalma - południowe Węgry (ok. 10 tys. mieszkańców).
Placek, przypominający sernik, jest doskonałym „czymś na ząb” przy dobrym wytrawnym, a zwłaszcza półwytrawnym winie. Spróbujmy...


     
  • 30 dag mąki
  • 1 dag cukru
  • sól
  • 2 dag drożdży
  • 1 jajko
  • 8 dag masła (lub smalcu)
  • 2 dl mleka
  • Do nadzienia: 
  • 50 dag twarogu
  • 2 jajka
  • 1 łyżka kaszy-manny
  • 1 pęczęk kopru
  • sól
  • cukier
     
  • Do posmarowania: 
  • 1 żółtko
  • 1 łyżka śmietany

Drożdże mieszamy z cukrem w małej ilości mleka.
Mąkę, jajka, masło, drożdże (rozpuszczone w mleku), szczyptę soli i pozostałe mleko wyrabiamy na gładkie, nie bar­dzo gęste, ciasto.
Gotowe ciasto przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia (powinno dwukrotnie zwiększyć objętość).

Wyrośnięte ciasto rozwałkowujemy na grubość palca, wkładamy do brytfany, przykrywamy ściereczką i pozostawiamy na kilkanaście minut - dopóki nie przygotujemy nadzienia.

Twaróg przecieramy przez sito (lub przepuszczamy przez maszynkę do mięsa), mieszamy z kaszą-manną i dwoma żółtkami. Z białek ubijamy sztywną pianę i dodajemy do sera. Przyprawiamy odrobiną soli, cukru i dodajemy posieka­ny koper. Mieszamy.

Masę tę rozsmarowujemy na cieście i pieczemy w nagrzanym piekarniku w temperaturze ok.180°C.
Kiedy już się lekko zarumieni, smarujemy śmietaną roznieszaną z żółtkiem i dopiekamy na rumiano.

Po upieczeniu, lekko studzimy, a następnie kroimy na kwadraty lub romby.

Smacznego!

Jaja faszerowane wątróbką gęsią  - Libamájjal töltött tojás (HUN)
  • 10 jajek
  • 25 dag pieczonej (smażonej) wątróbki gęsiej lub kaczej
  • sól
  • pieprz
  • 1 główka sałaty
Zdjęcie ze strony: Ungarische Vorspeisen - Előételek

Jajka gotujemy na twardo, obieramy, przekrajamy na pół (wzdłuż). Żółtka wyjmujemy i razem z wątróbką przepuszczamy przez maszynkę do mięsa.
Przyprawiamy do smaku wszystkimi, pasującymi do jajek, ulubionymi przyprawami.
Osobiście, do takiego nadzienia, dodaję jeszcze odrobinę musztardy i ostrego chrzanu!

Wszystko dokładnie mieszamy i masą tą obficie wypełniamy zagłębienia po żółtkach.

Podajemy schłodzone na listkach sałaty.
Smacznego!

Kurczak pieczony - Sült csirke (HUN)

Kurczaka Węgrzy pieką prawie tak samo jak Polacy, ale skoro to częste danie na św. Anny, to zobaczmy dokładniej, jak tu się to robi...


  • 1 kurczak (ok. 1 kg)
  • 3-4 łyżki oleju (lub 5 dag smalcu)
  • majeranek
  • sól

Odpowiednio przygotowanego kurczaka solimy w środku i na zewnątrz. Odczekujemy 15-20 minut (niech wchłonie sól).

Przed włożeniem do brytfanny, nacieramy wnętrze kurczaka majerankiem.

  • Można jeszcze dodatkowo natrzeć rozgniecionym czosnkiem.
Końce udek wkładamy w nacięcia nad kuperkiem (dla zachowania zgrabnej sylwetki w czasie i po pieczeniu). Polewamy gorącym tłuszczem i pieczemy w piekarniku (ok. 180°C), często polewając własnym sosem uzupełnianym od czasu do czasu modą.

Kiedy jest upieczony - rumiany i miękki, pozwalamy mu lekko wystygnąć łatwiej będzie kroić.

Podajemy na półmisku „z powrotem złożonego”, a jako dodatek - ⇒ziemniaki lub ryż z zieloną pietruszką oraz ⇒zielona sałata.

Smacznego!

Morele nadziewane  - Töltött sárgabarack (HUN)
  • 10-15 ⇒moreli
  • 15 dag ryżu
  • 4 dl mleka
  • 20 dag cukru
  • cukier waniliowy
  • 2 żółtka
  • tłuszcz do smażenia
     
  • Do panierki: 
  • 2 jajka
  • 10 dag mąki
  • 20 dag bułki tartej

Morele myjemy, przekrajamy na pół, pestki oczywiście wyjmujemy.
Cukier rozpuszczamy w ok. 1,5 l wody i w tym syropie, morele ostrożnie zagotowujemy, po czym wyjmujemy na sito.

Wymyty ryż zagotowujemy w mleku z cukrem waniliowym i pod przykryciem, zapiekamy do miękka (w piekarniku) przez około 15-20 minut. Jeszcze gorący słodzimy (w/g własnego smaku), mieszamy z dwoma żółtkami i następnie studzimy.

We wgłębiebienia ostudzonych moreli wkładamy po łyżeczce ryżu, składamy razem, obtaczamy w mące, jajku, bułce tartej i smażymy na złoty kolor w gorącym tłuszczu (w dużej ilości tłuszczu - muszą w nim pływać).

Podajemy z dżemem morelowym lub pianką winną - ⇒szodonem.
Jak taki ⇒szodon zrobić?

To naprawdę świąteczny deser!

Smacznego!

Pszczele piwo - Méhsör (HUN)

Tak naprawdę, to jest, a raczej był, napój podobny do polskiego ⇒miodu pitnego. Myślę, że inny jakościowo i dziś wyparty zupełnie przez ogromne ilości i rodzaje win - stołowych (tanich) oraz tych szlachetnych (droższch). Czasami była to mieszanka wina z miodem, czasami przyprawiano go chmielem i był to napój przypominający piwo.
Kiedyś robino go, w warunkach domowych, tak...


  • miód
  • woda

  • Przyprawy - Márc: 
  • ⇒anyż gwiazdkowy

  • Przyprawy - Pszczele piwo: 
  • gałka muszkatołowa
  • koriander
  • chmiel

Zagotowywano taką samą ilość miodu i wody (przyprawione anyżem), a następnie, wystudzone, rozlewano do beczek.
Po upływie odpowiedniego czasu (zależało, gdzie dojrzewał), napój nadawał się do spożycia.

Pito taki miodowy napój rozcieńczony wodą i ochłodzony kawałkami lodu i tą wersję nazywano márc.

Czasami do mieszanki do mieszanki miodu i wody dodawano „piwne” przyprawy - gałkę muszkatołową, koriander, a przede wszystkim - chmiel, poddawano fermentacji i było to miodowe, a w dokładniejszym tłumaczeniu, pszczele piwo - méhsör.

Na odpustach i jarmarkach był to powszechnie lubiany napój.

Egészségetekre!


 

 
Strona główna >> Zwyczaje >> Dzień św. Anny


   
Wyszukiwanie potraw:

  • Perła na dziś... 
  • Kobieta dlatego mówi o sobie źle, by mężczyzna zaprzeczał jej słowom.
    (Zuzanna Rabska)

Strona założona 08.01.2001 roku
Copyright © Józef Tita Protasiewicz, All rights reserved

Ostatnie poprawki: 22.04.2016 09:04:28


Users on-line: 1
 


Strona zawiera linki do innych stron, za których założenie nie ponosimy żadnej odpowiedzialności.
Dystansujemy się od eksterytorialnych stron, których treści nie są zgodne z prawem lub zawierają dialery.
Za treść stron dołączonych do linków odpowiadają wyłącznie ich autorzy.