Wyszukiwanie potraw:
Możliwe, że tego szukałeś:

Meble


...przy okazji zajrzyj do Linkowni





 



buttons_abc(8,'bold');
Zapraszam do małej ankiety!
Czy gotowałeś już w bograczu?
Zagłosuj - to nie polityka!


SUBskrypcj@



Możesz otrzymywać wiadomości o „Kuchni węgierskiej i...”


Twój email

 
 


dowiedz się więcej » 

 
 

 

 
 
Możliwe, że tego szukałeś:

Meble


...przy okazji zajrzyj do Linkowni


 

 

 
 

 

 


 
Strona główna >> Zwyczaje >> Karnawał

Karnawał - Farsang - - teoretycznie i praktycznie to najweselszy okres całego roku. Wiąże się z zabawami i wszelkiego rodzaju balami oraz maskaradami. Bawią się i weselą również i dzieci na szkolnych balach przebierańców. Najbardziej huczne potańcówki odbywają się w tłusty czwartek, a już zupełnie obowiązkowo należy tańczyć w ostatnie trzy dni karnawału.

Na wsiach (i nie tylko) węgierskich do dziś utrzymała się tradycja „małych przedstawień teatralnych” wystawianych w salach balowych, na podwórkach lub, po prostu, w domach mieszkalnych. Tematyka tych występów jest przeróżna - od pastorałek, poprzez historie z rozbójnikami (walka dobrego ze złem), wesela, aż do bajek, w których głównymi postaciami są uczłowieczone zwierzęta.

Z karnawałem wiąże się wiele starych zwyczai wróżenia płodności i urodzaju.
Tańcząc, należało wysoko skakać, aby konopie rosły potem wysoko i urodzajnie. Z tego samego powodu, makaron w rosole też powinien był być długi.
Na koniec karnawału należało przygotować do siewu ziarno kukurydzy oraz symbolicznie przyciąć gałązki drzew owocowych i winogron.

Bardzo ciekawe i na całym niemal świecie, podobne do siebie, jest zakończenie karnawału. Są jednak w tych zwyczajach pewne różnice. W niektórych rejonach Węgier, po Środzie Popielcowej następowało zawieszenie postu, aby skonsumować wszystkie „ostatki” rozpustnych i zupełnie niepostnych potraw. Tuż przed zakończeniem karnawału, bardzo uroczyście urządzano mu symboliczny pogrzeb. Często też odprawiano pochówek instrumentom muzycznym.

Główne potrawy karnawału to pączki oraz wszelkiego rodzaju racuchy i galareta. W dodatku pączki i racuchy nazywają się po węgiersku tak samo (fánk).

Zupa chłopska z gołębi - Parasztos galambleves (HUN)
  • 2 gołębie (oskubane, wypatroszone i oczyszczone)
  • porcja włoszczyzny (a raczej - mieszanych warzyw)
  • sól
  • makaron (nitki)

Oczyszczone gołębie dzielimy (każdego) na cztery części. Zalewamy ok. 3 litrami wody, dodajemy włoszczyznę, solimy i gotujemy, dopóki mięso nie będzie zupełnie miękkie.

Warzywa wyjmujemy na oddzielny półmisek. W wywarze gotujemy makaron.
Warzywa poodajemy oddzielnie - każdy, według uznania, dodaje ich tyle i takich do swego talerza, ile i jakich sobie życzy.
...a ja, tymczasem, życzę smacznego!

Galareta z wieprzowiny - Sertéskocsonya (HUN)

Przepisów na galaretę jest na węgrzech tyle, ile rodzin jest w tym kraju. Danie jest uznawane za typowo męskie. Jego przygotowaniem zawsze zajmuje się mężczyzna. Potrawę tą przyrządza się tutaj trochę inaczej niż w Polsce. Na ile jest węgierska? W miskolcu w końcu lutego jest organizowany festiwal galarety z ogromnym międzynarodowym konkursem...


  • 2 kg mięsa na galaretę (nóżki wieprzowe, głowizna, golonka...)
  • 50 dag surowego mięsa wędzonego (może być szynka, karkówka, głowizna, golonka...)
  • 30 dag włoszczyzny (marchew, pietruszka, mała cebula, kawałek selera, kilka ząbków czosnku)
  • sól
  • pieprz
  • papryka w proszku
  • 1 ostra suszona papryka

Wędzonkę moczymy w zimnej wodzie przynajmniej przez jedną noc.
Surowe mięso na galaretę czyścimy, myjemy w kilku wodach. Produkty mięsne kroimy na mniejsze kawałki. Wkładamy do garnka i zalewamy dużą ilością wody. Zagotowujemy, a następnie odcedzamy.

Zalewamy taką ilością wody, aby przykryła wszystkie składniki. Po zagotowaniu, zdejmujemy pianę, solimy, dodajemy warzywa (w całości) i pozostałe przyprawy (niektórzy dodają również listek laurowy i ziele angielskie).
Solimy bardzo ostrożnie, ponieważ mięso wędzone zwykle bywa słone.

Gotujemy bardzo powoli przez conajmniej 5-6 godzin. Kilka razy zdejmujemy pianę. Miękkie warzywa wyjmujemy w trakcie gotowania (nie powinne się rozgotować!).

Kiedy mięso są już zupełnie miękkie, wyjmujemy je, a wywar przecedzamy przez czystą ściereczkę lub specjalne, bardzo gęste sito. Możemy też usunąć nadmiar tłuszczu - na przykład przy pomocy papierowego ręcznika.

Wywar studzimy.

  • W tym momencie można zrobić „próbę na zastyganie”. Łyżkę wywaru wylewamy na płaski talerzyk i schładzamy w lodówce. Jeżeli zastygnie - jesteśmy mistrzami w robieniu galarety! ...a jeżeli nie? Rzadki to przypadek i wtedy pozostaje tylko drastyczne rozwiązanie - dodanie żelatyny według przepisu na jej opakowaniu.

Wywar doprawiamy do smaku solą i dodajemy czerwoną paprykę

Mięso zdejmujemy z kości (niektórzy usuwają tylko duże kości, a mniejsze, np. te z nóżek, pozostawiają).
Duże kawałki mięsa kroimy na estetyczne paski lub w kostkę. Warzywa również kroimy - można w jakieś fikuśne ozdobne kształty.
W niektórych domach dodaje się do galarety jajka ugotowane na twardo i pokrojone na połówki lub ćwiartki oraz zielninę - gałązki pietruszki, selera, lubczyku (!). Czasami również dodaje się plasterki cytryny (ze skórką).

Składniki układamy estetycznie w głębokich talerzach i zalewamy wywarem. Posypujemy słodką czerwoną papryką. Odstawiamy do zastygnięcia.

Pracochłonne to danie, ale chyba warto spróbować! Przy galarecie obowiązkowo - pálinka (może być ta mieszana, o specyficznym, dyskusyjnym zapachu).

Smacznego! Na zdrowie!

Podbrzusze wieprzowe nadziewane - Töltött dagadó (HUN)

Jest to najbardziej popularne nadziewane, pieczone mięso w kuchni węgierskiej.

Długim nożem rozdzielamy wyrstwy podbrzusza. Powiększamy i poprawiamy rozdzielenie warstw wyprostowaną dłonią. W ten otwór będzie „zapakowane” nadzienie. Tak przygotowane mięso solimy od wewnątrz i z zewnątrz.

Przygotowujemy nadzienie według własnego uznania. Poniżej kilka wariantów takich mieszanek:

  1. 2 suche bułki moczymy w mleku. 20 dag pieczarek kroimy na drobno. Grzyby podsmażamy (a raczej parujemy) z drobno posiekaną cebulą. Lekko studzimy i dokładnie mieszamy z przepuszczonymi przez maszynkę do mielenia mięsa odciśniętymi bułkami, 1 jajkiem, pieprzem i solą oraz ze swoimi ulubionymi przyprawami. Nadzienie to wkładamy między warstwy brzuszka. Otwór zaszywamy i pieczemy na rumiano w temperaturze ok.180°C przez około 60 minut. Kroimy , kiedy już lekko wystygnie.
     
  2. Ugotowane i pokrojone w kostkę warzywa (może być mrożona mieszanka warzywna) mieszamy z przepuszczonymi przez maszynkę do mielenia mięsa odciśniętymi bułkami, 1 jajkiem, pieprzem i solą oraz ze swoimi ulubionymi przyprawami... Dalej postępujemy jak w punkcie 1.
     
  3. Kupujemy więcej mięsa i z 25-30 dag robimy ⇒pörkölt (gulasz). Suche bułki moczymy w sosie, tak, aby wchłonęły ten sos całkowicie. Bułki i mięso z pörköltu przepuszczamy przez maszynkę do mięsa. Przyprawiamy posiekaną zieloną pietruszką, majerankiem... Możemy dodać garść mieszanki warzywnej - wizualnie wyglądać będzie bardzo sympatycznie! Dalej postępujemy jak w punkcie 1.
     
  4. 2 suche bułki... (dalej jak wyżej), ale podstawą tego nadzienia jest mielona wędzona szynka i słonina, posiekane jaja na twardo...
     


Faszerowane podbrzusze podajemy pokrojone w plastry o grubości około 1-1,5 cm. Dookoła układamy odsączone plasterki marynowanych buraków z ⇒sałatki z bura­ków, pokrojone ogórki konserwowe, surówki z kiszonej i surowej kapusty, cebulki, czosnek, papryki konserwowane w occie.
Jeżeli podajemy na gorąco - to z ziemniakami purée, z pieczonymi ziemniaczkami lub z frytkami. Popijamy rizlingiem lub, moim ulubionym, ⇒Tokaji pecsenyebor.

Wbrew pozorom, danie wcale nie jest skomplikowane. Przyrządza się je bardzo szybko!
Serdecznie namawiam do spróbowania!
Smacznego!

Fotografia gotowego dania pochodzi z nieistniejącej już strony ⇒Karácsonyi lidércnyomás 3. - A trakta
Zobacz też: ⇒Ormánság Stuffed Pork Spare Rib

Pączki karnawałowe - Farsangi fánk (HUN)
  • Składniki na około 25 pączków: 
  • 50 dag mąki
  • 8 żółtek
  • 10 dag masła
  • 3 dag drożdży
  • ok. 3 dl mleka
  • ok. 5-7 dag cukru-pudru
  • 1 łyżka rumu
  • 1 cytryna
  • sól
  • tłuszcz do pieczenia (ok. 1-2 kg)

Zaczynamy od przygotowania rozczynu:
Drożdże lekko rozcieramy z łyżeczką cukru i zalewamy ciepłym mlekiem (1 dl), a następnie dodajemy czubatą łyżkę mąki i dokładnie mieszamy. Przykrywamy i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
Kiedy rozczyn dwukrotnie zwiększy swą objętość, jest gotowy do dalszego użytku.

Pozostały cukier ucieramy z żółtkami. Pod koniec ucierania dodajemy rum i startą skórkę cytryny.
Mąkę wyrabiamy z mlekiem i szczyptą soli na średniej gęstości ciasto. Dodajemy utarte żółtka i rozczyn. Wyrabiamy dalej i w czasie ugniatania (a raczej mieszania - na przykład przy pomocy drewnianej łyżki) trzykrotnie dodajemy roztopione i ostudzone masło.
Mieszamy do tej pory, dopóki w cieście nie pojawią się pęcherze, a samo ciasto przestanie kleić się do łyżki (lub do rąk). Ciasto posypujemy garścią mąki, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.

Jeżeli ciasto zwiększyło swą objętość dwukrotnie, wyjmujemy je na posypaną mąką stolnicę. Lekko rozwałkowujemy na grubość około 1-2 cm. Przy pomocy szklanki (lub specjalnej foremki) wykrajamy z ciasta krążki. Przykrywamy je ściereczką i pozwalamy im lekko wyrosnąć. Po wyrośnięciu, w każdym, palcem, po środku robimy zagłębienie (dołek, jak w polskich, podlaskich pyzach). (To zagłębienie, to jest miejsce na dżem...)

Tłuszcz roztopiamy w jakimś garnku i kiedy jest odpowiednio gorący, wkładamy pączki (dziurką do dołu!). Smażymy na ciemnozłoty kolor (z obu stron). Usmażone wyjmujemy na sito (można użyć papierowych ręczników). Posypujemy cukrem pudrem wymieszanym z cukrem waniliowym.

Już na stole, w oddzielnej miseczce podajemy dżem - najczęściej morelowy. Dżemem wypełniamy zagłębienie w pączku i zajadamy się do syta.

  • Dorosłym proponuję dżem wymieszać z palinką morelową lub likierem morelowym (proporcje według uznania)!

A więc... życzę takiego palinkowo-pączkowego karnawałowego smacznego!

Zupa mięsna (rosół) bácskai - Bácskai húsleves (HUN)

Bács, to miasto na dawnych historycznych terenach Węgier. Dziś terytorium to leży w Serbii, a dokładniej w Wojewodinie. Bács, to główne miasto tej prowincji. Jedno z województw węgierskich nazywa się ⇒Bács-Kiskun megye. Proponuję obejrzeć fotografie z tych terenów i koniecznie odwiedzić te strony, bo jest co oglądać - skanseny, puszta, konie, gotowanie nad ogniskiem, upał (oczywiście latem)...
Stolicą województwa Bács-Kiskun jest Kecskemét. Miasto z wieloma zabytkami, z secesyjnym, starym centrum. Okolica słynie z bogatych tradycji kulinarnych. ...no, ale róbmy tę zupę...


  • połówka kurczaka
  • porcja włoszczyzny (koniecznie z selerem)
  • 1 cebula
  • pieprz
  • sól
  • listek laurowy
  • 2 łyżki śmietany
  • 1 jajko
  • natka pietruszki
  • garść ryżu (prawie pół szklanki)

Zaczynamy od umycia mięsa.
Gotujemy je razem z włoszczyzną, cebulą, pieprzem, listkiem laurowym i solą.

Ugotowane mięso i miękkie warzywa wyjmujemy z wywaru. Mięso zdejmujemy z kości i kroimy na estetyczne kostki lub paseczki. Warzywa kroimy na większe kawałki. Wywar przecedzamy.

W wywarze gotujemy ryż. Kiedy jest prawie miękki, dodajemy pokrojone mięso kurczaka i warzywa.
Jajko dokładnie „rozbełtujemy” i mieszamy ze śmietaną, a następnie dodajemy (mieszając) do zupy. Zagotowujemy. Przyprawiamy do smaku. Wszystko posypujemy zieloną, posiekaną pietruszką.
Gotowe - smacznego!

Pieczeń myśliwska - Vadászpecsenye (HUN)
  • 8 kotletów schabowych (bez kości)
  • 1 marchewka
  • 5 łyżek śmietany
  • 1 cebula
  • 20 dag grzybów
  • 1 łyżka mąki
  • 10 dag wędzonej słoniny
  • sok z cytryny
  • olej
  • (tłuszcz) do smażenia
  • sól

Schab rozbijamy (jak na kotlety schabowe). Słoninę kroimy w paseczki o przekroju kwadratowym (6x6 mm ). Paseczkami słoniny szpikujemy kotlety (krawiec by powiedział - ⇒fastrygujemy) i obsmażamy z obu stron na gorącym tłuszczu w towarzystwie pokrojonej cebuli i marchewki (sposób pokrojenia tych dwóch składników - dowolny).

Zarumienione mięso i pozostałe składniki przekładamy do rondla, dolewamy około 1-2 dl wody i pod przykryciem parujemy mięso do miękkości.
Na sam koniec dodajemy, oczywiście umyte, wyszorowane i pokrojone, grzyby. Przykrywamy i parujemy jeszcze przez około 5 minut (w przypadku pieczarek).

Śmietanę mieszamy z mąką i dodajemy do zawartości rondla. Skrapiamy sokiem z cytryny. Jeżeli słonina nie była zbyt słona, solimy do smaku.

  • Ja dodaję jeszcze pieprz i jeżeli jest pod ręką - tymianek.

Podajemy ze spagetti lub z makaronem w kształcie długich, wąskich wstążek.
...popijamy rizlingiem - smacznego!

Ciasteczka łojowe - Hideg hájas kalács (HUN)
  • 35 dag łoju
  • 45 dag mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia (lub sody)
  • 1 jajko
  • 1 łyżka cukru
  • sól
  • ocet winny
  • cukier waniliowy
  • cukier-puder

Łój przepuszczamy przez maszynkę do mielenia mięsa. Mąkę przesiewamy na stolnicę. Dodajemy proszek do pieczenia i odrobinę soli, mieszamy. Mąkę dzielimy na dwie części. Do jednej części dodajemy łój i dokładnie ugniatamy, dzielimy na 4 części. Każdą z nich rozwałkowujemy na grubość kilku milimetrów i odkładamy w chłodne miejsce.

Do drugiej części mąki dodajemy jajko, cukier i wodę z octem (w jednakowych proporcjach). Ugniatamy dość miękkie ciasto, które rozwałkowujemy „na cienko”.

Na rozwałkowanym (tym rzadkim, bez łoju) cieście układamy jeden placek ciasta łojowego, składamy i rozwałkowujemy. Odkładamy „na odpoczynek” w chłodne miejsce. Po kilkunasti minutach układamy na nim następny placek ciasta z łojem i rozwałkowujemy... i tak do ostatniego placka ciasta łojowego.

Po ochłodzeniu ciasta, rozwałkowujemy je na grubość 3-5 milimetrów i kroimy gorącym nożem na prostokąty. Na każdym z nich układamy małą porcję nadzienia (dżem, mielone orzechy, mak, słodki twaróg itp...), a następnie składamy fantazyjnie (dowolnie - proponuję składać, zwijać, zawijać i formować ) i pieczemy w temperaturze ok. 200°C. Gorące posypujemy cukrem-pudrem wymieszanym z cukrem waniliowym.

Doskonałe do wina deserowego, słodkich likierów i gorącej, słodkiej kawy!

Smacznego!

Pączki (racuchy) ziemniaczane - Burgonyafánk (HUN)
  • 15 dag ziemniaków
  • 25 dag mąki
  • 4 dag masła
  • 4 żółtka
  • 1/4 szklanki mleka
  • sól
  • 2 dag drożdży
  • tłuszcz do smażenia (około 1 kg)
  • 20 dag mielonej szynki (lub pozostałości wędlin) lub tartego sera
  • mała łyżeczka cukru

Ugotowane (najprościej ugotować je w łupinach) i obrane ziemniaki przepuszczamy przez maszynkę do mielenia mięsa lub specjalną „wyciskarkę”.
Ugniatamy ciasto - ziemniaki, mąka, sól, masło (roztopione i ostudzone), żółtka i oczywiście ⇒rozczyn drożdżowy. Ciasto posypujemy garścią mąki, przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.

Jeżeli ciasto zwiększyło swą objętość dwukrotnie, wyjmujemy je na posypaną mąką stolnicę. Lekko rozwałkowujemy na grubość około 1-2 cm. Przy pomocy szklanki (lub specjalnej foremki) wykrajamy z ciasta krążki (ale przecież można i serduszka!). Przykrywamy je ściereczką i pozwalamy im lekko wyrosnąć.

Tłuszcz roztopiamy w jakimś garnku i kiedy jest odpowiednio gorący, wkładamy pączki. Smażymy na ciemnozłoty kolor (z obu stron). Usmażone wyjmujemy na sito (można użyć papierowych ręczników). Jeszcze gorące posypujemy mie­loną szynką, tartym serem...

Podajemy do wina, piwa...

Smacznego!

Pączki (racuchy) ziemniaczane kwadratowe - Kubikosfánk (HUN)
  • 50 dag ziemniaków
  • 50 dag mąki
  • 4 dag masła lub innego tłuszczu
  • 1-2 jajka
  • sól
  • proszek do pieczenia

Ugotowane (najprościej ugotować je w łupinach) i obrane ziemniaki przepuszczamy przez maszynkę do mielenia mięsa lub specjalną „wyciskarkę”.
Ugniatamy ciasto - ziemniaki, mąka, sól, masło (roztopione i ostudzone), jajko i mała łyżeczka proszku do pieczenia. Ciasto powinno być dość gęste (prawie jak na makaron) - w miarę potrzeby dodajemy więcej mąki.

Ciasto rozwałkowujemy na grubość około 1 cm. Przy pomocy noża wykrajamy z ciasta kwadraty (np. 5x5 cm).

Tłuszcz roztopiamy w jakimś garnku i kiedy jest odpowiednio gorący, wkładamy kwadraty ciasta.
Smażymy na ciemnozłoty kolor. Usmażone wyjmujemy na sito (można użyć papierowych ręczników).

Podajemy do wina, piwa...

Smacznego!

Pączki (racuchy) z serem na chrupiąco - Túrófánk (HUN)
  • 50 dag twarogu
  • 25 dag mąki
  • 2 jajka
  • sól
  • tłuszcz (olej) do smażenia
  • proszek do pieczenia
  • 10 dag cukru-pudru
  • cynamon wymieszany z cukrem-pudrem (do posypania)

Twaróg przepuszczamy przez maszynkę do mielenia mięsa lub specjalną „wyciskarkę” i mieszamy z mąką.
Żółtka mocno ucieramy z cukrem pudrem, szczyptą soli i szczyptą proszku do pieczenia.
Masę dodajemy do twarogu z mąką i dokładnie mieszamy.

Ciasto rozwałkowujemy na grubość około 1 cm. Przy pomocy szklanki wycinamy z ciasta krążki (lub przy pomocy foremek inne, nieskomplikowane kształty), które smażymy na chrupiąco w rozgrzanym oleju.

Posypujemy cukrem-pudrem wymieszanym z cynamonem i odrobiną cukru waniliowego...

Smacznego!

Pączki (racuchy) z jabłkami - Almafánk (HUN)
  • 1 kg jabłek
  • 35 dag mąki
  • 2 jajka
  • mleko (lub woda gazowana) - tyle, aby otrzymać ciasto o konsystencji gęstej śmietany
  • sól
  • tłuszcz (olej) do smażenia
  • 1 paczka proszku do pieczenia
  • 10 dag cukru-pudru
  • cynamon wymieszany z cukrem-pudrem (do posypania)

Jabłka myjemy, obieramy, wycinamy gniazda nasienne i trzemy na grubej tarce - nadmiar soku lekko odciskamy. Mieszamy z mąką (wymieszaną z proszkiem do pieczenia), jajkami, odrobiną soli i z cukrem.
Masę dokładnie mieszamy. Powinniśmy uzyskać ciasto o konsystencji gęstej śmietany.

  • Jeżeli trzeba, dodajemy trochę mleka lub wody gazowanej.

Porcje ciasta łyżką kładziemy na gorący tłuszcz i smażymy na rumiano.

Posypujemy cukrem-pudrem wymieszanym z cynamonem i odrobiną cukru waniliowego...

Smacznego!



 
Racuchy ziemniaczane nadziewane mięsem - Hússal töltött burgonya fank (HUN)
  • 1 kg ziemniaków
  • 20 dag mąki
  • 2 jajka
  • sól
  • tłuszcz (olej) do smażenia
  • mielona wędzonka lub mielone pozostałości wędlin, pieczonego mięsa

Ziemniaki gotujemy „w mundurkach”, obieramy i przepuszczamy przez maszynkę do mielenia mięsa. Dodajemy mąkę, jajka, solimy i ugniatamy gęste ciasto. Przykrywamy czystą ściereczką i pozostawiamy na 30 minut.

Stolnicę posypujemy mąką i ciasto rozwałkowujemy na grubość „kobiecego” palca. Przy pomocy szklanki, wycinamy z ciasta krążki.
Na jeden z krążków nakładamy mielone mięso, przykrywamy drugim krążkiem, a następnie dokładnie zaciskamy brzegi.
Wkładamy do gorącego tłuszczu i smażymy na rumiano.

Podajemy z sosami, parowanymi warzywami lub z sałatkami...
Smacznego!


 

 
Strona główna >> Zwyczaje >> Karnawał


   
Wyszukiwanie potraw:

  • Perła na dziś... 
  • Jak zrobić z gęsi smoka? Proste - ożeń się z nią!
    (żonaty)

Strona założona 08.01.2001 roku
Copyright © Józef Tita Protasiewicz, All rights reserved

Ostatnie poprawki: 12.08.2017 06:59:01


Users on-line: 2
 


Strona zawiera linki do innych stron, za których założenie nie ponosimy żadnej odpowiedzialności.
Dystansujemy się od eksterytorialnych stron, których treści nie są zgodne z prawem lub zawierają dialery.
Za treść stron dołączonych do linków odpowiadają wyłącznie ich autorzy.