Potrawy wigilijne










Postna zupa fasolowa - Böjti bableves
  • 20 dag fasoli
  • 10 dag marchewki
  • 5 dag pietruszki
  • 1 cebula
  • 1 główka czosnku
  • 1-2 ziemniaki
  • sól
  • czerwona papryka
  • ewntualnie ostra mielona papryka
  • kolorowa papryka w strąkach



»•«


Fasolę myjemy, przebieramy i moczymy w wodzie przynajmniej przez kilka godzin, po czym zaczynamy gotować, w zimnej wodzie.
Warzywa kroimy (można na dłuższe kawałki, ukośne plastry itd...) i po pewnym czasie, gdy fasola jest już lekko miękka, dodajemy do fasoli. Kiedy fasola jest już zupełnie miękka, dodajemy paprykę - i słodką, i ostrą.

Zupę możemy lekko zagęścić łyżeczką śmietany rozmieszaej z mąką.
Możemy też dodać kluski zacierki (takie trochę grubszego kalibru).

Tuż przed podaniem, w talerzach, dekorujemy estetycznie pokrojoną w cieniutkie, długie, ukośne plasterki kolorową pap­ryką.

Smacznego!


Wigilijny kapuśniak z borowikami i suszonymi śliwkami - Karácsonyi káposztaleves vargányagombával és aszalt szilvával (HUN)
  • 50 dag kiszonej kapusty
  • garść suszonych borowików
  • garść suszonych śliwek
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 cebula
  • sól
  • pieprz ziarnisty
  • mielona, słodka, czerwona papryka
  • kminek
  • olej



»•«


Grzyby moczymy w ciepłej wodzie i kiedy trochę rozmiękną, kroimy na mniejsze kawałki (wody nie wylewamy).

Na gorącym oleju szklimy drobno pokrojoną cebulę. Dosypujemy łyżkę czerwonej, słodkiej papryki. Dolewamy wodę, do­dajemy odciśniętą i pokrojoną kapustę, grzyby (z wodą, w której moczyły się) oraz poprzekrajane śliwki.

Zupę przyprawiamy solą, pieprzem i rozgniecionym czosnkiem.
Gotujemy przynajmniej godzinę, dopóki kapusta nie zmięknie.

  • Zupę możemy zagęścić jasną zasmażką (łyżka mąki i łyżeczka papryki lekko zarumienione na oleju).

Zabielony łyżeczką śmietany kapuśniak, podajemy ze świeżym chlebem.

Smacznego!

(Na podstawie Blikk, Receptmagazin.)


Krojony placek drożdżowy (guba) z makiem, miodem i mlekiem - Mákos guba (HUN)
  • 65 dag mąki
  • 4-6 dl mleka
  • 2 dag drożdży
  • odrobina cukru
  • 1 dag soli
  • 15 dag mielonego maku (na Węgrzech mak miele się na sucho - na przykład w młynku do kawy, ale są też specjalne ⇒„maszynko-młynki” - tylko do maku)
  • 3-5 łyżek miodu
  • kiedyś nie dodawano, ale dziś: cukier waniliowy, cytryna, 1 łyżka margaryny



»•«


Drożdże rozcieramy z cukrem i rozpuszczamy w 2 dl lekko ciepłego mleka, mieszamy dokładnie z niewielką ilością mąki (ok. 5 dag). Odstawiamy na jakiś czas w ciepłe miejsce - niech zaczyn wyrośnie (i dorośnie:).

Na stolnicę wysypujemy 60 dag mąki, formujemy z niej coś na kształt wulkanu i w kraterze umieszczamy wyrośnięty za­czyn, solimy. Wyrabiamy do tej pory, dopóki nie będzie się kleić do rąk. Ciasto, które nie powinno być ani gęste, ani za rzadkie, przekładamy do michy, przykrywamy czystą ściereczką (w czerwone paski - bo to Wigilia i czerwone paski przynoszą szczęście) i odstawiamy w ciepłe miejsce na przynajmniej 1 godzinę.

Po tym czasie (ciasto powinno mniej więcej dwukrotnie zwiększyć swą objętość), z ciasta formujemy długi wałeczek (średnica ok. 2 cm), który skręcamy, jak węża strażackiego, w brytfance wysmarowanej olejem. Pieczemy na jasnozłoty kolor.

Upieczone ciasto, kroimy w kostkę, lub jeszcze lepiej, rwiemy na niewielkie kawałki (spójrz na zdjęcie) i wkładamy do głę­bokiego półmiska. Zalewamy gorącą wodą z cukrem waniliowym lub waniliowym mlekiem, też gorącym. Pozostawiamy w tej zalewie tylko do tej pory, kiedy zacznie mięknąć. Szybko wyjmujemy do drugiego naczynia.

Według własnego uznania posypujemy mielonym makiem, mielonymi orzechami włoskimi i polewamy miodem.

Tak to się robiło kiedyś na wsi, a dziś możemy sobie życie uprościć!
Mleko podgrzewamy. Rozpuszczamy w nim pół torebki cukru waniliowego, 2 łyżki mio­du i pół łyżki margaryny. W najbliższym sklepie kupujemy po jednym rogaliku (no! powiedzmy po półtora!) na osobę.
Przygotowaną, jeszcze gorącą, mleczną mieszaniną polewamy pokrojone, lub połama­ne na kawałki rogaliki. Jeżeli trzeba, to obracamy kawałki pieczywa, aby równomier­nie nasiąknęły mlekiem.

Wyjmujemy na sito - niech ścieknie nadmiar cieczy. Mak mieszamy ze startą skórką cytryny, dodajemy do rogalików, ostrożnie mieszamy. Zamiast maku można dodać mielone orzechy włoskie - albo (chyba najlepiej, ja tak lubię!) i to, i to.

Teraz najważniejsze: brytfankę smarujemy pozostałością margaryny, układamy na niej mieszaninę rogalików z mlecznymi słodkościami i zapiekamy (5-15 min.) w nagrzanym (ok. 200 °C) piekarniku.

Przed podaniem (podajemy na gorąco!), polewamy pozostałym miodem.
Wizualnie można sprawę urozmaicić cuk­rem-pudrem - jak zima, to i śnieg! ...a jeżeli polejemy to jeszcze rozpuszczoną czekoladą...! ...i jeszcze posypiemy struganymi migdałami, a z boku położymy cieniutkie plasterki figi...!
Smacznego!


Strucla z makiem i orzechami włoskimi - Diós-mákos beigli (HUN)


 
 Pieczemy to ciasto ⇒identycznie, jak polski makowiec. Wspominam o nim dlatego, że jest nieodłącznym elementem świętowania Bożego Narodzenia.

Tu, na Węgrzech oprócz tego, że z makiem, robi się je jeszcze z mielonymi orzechami włoskimi.
Ilość orzechów włoskich powinna być, wagowo, taka sama, jak mielonego maku.
Warto spróbować!


 
Panierowane filety z karpia, ziemniaki z majonezem - Rántott ponty majonézes burgonyával (HUN)
  • 1,5 kg odfiletowanego karpia
  • pieprz
  • sól
  • 10 dag mąki
  • 2 jajka
  • bułka tarta
  • czerwona słodka papryka mielona
  • olej do smażenia



»•«


Jeżeli nie udało nam się kupić filetów, ⇒odfiletujmy karpia - wcale to nie takie trudne. Otrzymane z filetowania, dwa pła­ty rybnego mięsa kroimy na mniejsze kawałki. Solimy i „pieprzymy”. Mąkę mieszamy z łyżką słodkiej, mielonej pap­ryki. Filety obtaczamy w paprykowanej mące, zanurzamy w rozbełtanym jajku, obtaczamy w bułce tartej.
Smażymy w dużej ilości oleju na złoty kolor.

⇒Przyrządzamy (lub kupujemy) klasyczny majonez.
Mieszamy go z niewielką ilością wina i kilkoma kroplami soku z cytryny.

Na talerzu, majonezem polewamy ugotowane ziemniaki (mogę być jakieś ozdobne - w kształcie małych rogalików, kulek, mogą być kolorowe,  itp...) i posypujemy drobno pokrojoną natką pietruszki. Obok układamy po dwa filety karpia.

Ozdabiamy świeżymi pomidorami i plasterkami ogórków.
Pasuje do tego dania wytrawne wino Rosé.

Smacznego!



Kremówki z miodem - Mézes krémes (HUN)
  • 25 dag margaryny
  • 1 jajko
  • 15 dag cukru
  • 3-4 łyżki mleka
  • 6 dag miodu
  • 40 dag mąki
  • 1 łyżeczka do kawy proszku do pieczenia
     
  • Krem: 
  • 3 dl mleka
  • 6 dag kaszy manny
  • 20 dag cukru
  • 20 dag margaryny
  • skórka starta z jednej cytryny
  • 15 dag dżemu morelowego



»•«


Na parze przygotowujemy ciasto: margaryna, całe jajka, cukier, mleko i miód. Do garnka z wrzącą wodą wkładamy mniejszy garnek i mieszamy, ucieramy, aż powstanie jednolita kremowa masa.

Kiedy zawartość naczynia ostygnie, ale jeszcze będzie lekko ciepła, dodajemy mąkę proszek do pieczenia i wyrabia­my ciasto. Na stolnicy dzielimy na cztery części i dajemy mu „odpocząć” przynajmniej przez pół godziny.

Ciasto rozwałkowujemy na grubość 2-3 mm. Każdy taki placek pieczemy na blasze wyłożonej pergaminem przez około 8-10 minut w temperaturze 180 °C.

Kaszę manną gotujemy w mleku (na gęsto). Kiedy wystygnie, dodajemy do niej roztartą z cukrem margarynę i przy­prawiamy tartą skórką z cytryny. Kremem tym smarujemy pierwszy placek i układamy na nim następny, lekko dociska­my i tak po kolei następne też.Ostatni z placków posypujemy cukrem pudrem.

Kroimy następnego dnia na kwadraty (ok. 6x6 cm). Górę można polać jakąś czekoladową masą.

Wyborne!


Zupa z wina - Borleves (HUN)


1 litr dobrego, stołowego wina podgrzewamy pod przykryciem. Już w czasie grzania wina, do­dajemy sok z całej cytryny, odrobinę cynamonu, kilka goździków i kawałeczki skórki cytrynowej. Nagrzane wino zdejmujemy z ognia.

8 żółtek ucieramy do białości z ośmioma czubatymi łyżkami cukru. Do gorącego wina, bardzo ostrożnie, przy ciągłym mieszaniu, powoli dodajemy „kogiel-mogiel”.

Garnek z winem stawiamy z powrotem na ogień i podgrzewamy stale ubijając trzepaczką, aż zgęstnieje.

Podajemy przecedzone w filiżankach. Zarówno białe, jak i czerwone wino pieknie wygląda ozdobione zielonymi listkami mięty.

Smacznego i na zdrowie!



Sum w sosie śmietankowo-grzybowym - Harcsa tejszínes gombamártással (HUN)
  • 60-80 dag filetów z suma (ewentualnie z ryb morskich)
  • sól
  • 5 łyżek mąki
  • olej do smażenia
  • 1 cebula
  • 1 łyżka masła
  • 30 dag pieczarek
  • ewentualnie przyprawa do zup
  • pieprz
  • 2 dl śmietanki
  • 2 dl wody



»•«


Filety rybne solimy i odstawiamy na bok.

Przygotowujemy najpierw sos. Cebulę kroimy na bardzo drobną kostkę i szklimy w odrobinie masła. Dodajemy plas­terki pieczarek i smażymy razem około 3-5 minut. Posypujemy 1-2 łyżkami mąki i smażymy jeszcze przez 1-2 minuty. Dodajemy przyprawy.
Dolewamy śmietankę i wodę. Dokładnie mieszamy i dusimy to wszystko przez około 3-4 minuty.
Cały czas mieszamy... Sos powinien zgęstnieć.
Przyprawiamy do smaku. Odstawiamy...

Filety rybne obtaczamy w mące i smażymy na rumiano na oleju.

Podajemy z purée ziemniaczanym i z rozgniecionym czosnkiem (czosnek wyciskamy na ryby). Wszystko, już na talerzach, można posypać jakimś aromatycznym, tartym serem...

...a popijamy dobrym, węgierskim - ⇒Villányi kékfrankos - różowym, półwytrawnym...

Smacznego!


Pstrąg z pieczonymi migdałami - Pisztráng pirított mandulával (HUN)
  • 2 całe pstrągi
  • sól
  • 1 łyżka mąki
  • olej do smażenia
  • 1 łyżka masła



»•«


Ryby oczyszczamy z łusek, patroszymy, myjemy i wycieramy do sucha. Obcinamy głowy. Ostrym nożem ⇒filetujemy, zaczynając od strony grzbietu.

Płaty rybnego mięsa solimy, obtaczamy w mące i szybko smażymy na gorącym oleju na złoty kolor. Smażenie filetów rybnych zawsze rozpoczynamy od wewnętrznej strony rybki - filet nie kręci się nam od gorącego oleju.

Zabieramy się za migdały... Zagotowujemy ½ litra wody i wrzucamy do niej migdały. Pozostawiamy na kilka minut, po czym studzimy do temperatury „dotyku ręką” (dolewamy trochę zimnej wody!). Teraz już bezproblemowo wyciskamy migdały ze skórek. Kroimy na mniejsze kawałeczki i wrzucamy na rozgrzane masło. Lekko zarumieniamy ze szczyptą soli.

Podajemy z ⇒ziemniakami z zieloną pietruszką i masłem.
Dopiero na talerzach polewamy masłem z prażonymi migdałami...
Wszystko, na talerzach, można jeszcze udekorować natką pietruszki, zielonym koperkiem, plasterkami cytryny (rybki można oczywiście skropić sokiem z cytryny)...

...a popijamy dobrym, lekkim, egerskim rizlingiem...

To już jest smaczne! ...więc smacznego!


Pstrąg wigilijny - Karácsonyi pisztráng (HUN)
  • po 1-2 pstrągi na osobę
  • sól
  • 20 dag masła
  • po jednej małej (4-5 cm), świerkowej gałązce na rybę



»•«


Ryby oczyszczamy z łusek, patroszymy, myjemy i wycieramy do sucha. Solimy, przykrywamy i odstawiamy przynaj­mniej na 2 godziny.

Ryby układamy w brytfannie posmarowanej olejem (margaryną). Do wnętrza każdego pstrąga wkładamy gałązkę świerku. Brytfannę przykrywamy (np. folią aluminiową) i w piekarniku nagrzanym do temperatury 270-280 °C, pieczemy przez około 10-15 minut (dopóki oczy nie zrobią się zupełnie białe).
Zdejmujemy folię i zapiekamy jeszcze przez 10-15 minut, uważając, aby rybki nam nie wyschły za bardzo!

...a popijamy (jak to pstrąga) dobrym, lekkim egerskim rizlingiem...
To jest niewyobrażalnie smaczne!

...a więc - smacznego!


Sum z rusztu z miodem i winem - Mézes-boros harcsa roston (HUN)
  • 80 dag filetów z suma
  • 1 łyżka miodu
  • 1 dl białego, wytrawnego wina
  • sól
  • pieprz
  • 20 dag kaszy jęczmiennej
  • garść winogron
  • 10 dag topionego, kremowego sera
  • 1 dl mleka
  • 1 cebula
  • olej



»•«


Wino grzejemy z miodem i smarujemy nim porcje ryby - lekko solimy i przyprawiamy pieprzem.

Kaszę płuczemy i razem z cebulą (w całości) gotujemy w 6 dl wody.
Kiedy kasza wchłonie całą wodę, małymi porcjami dolewamy mleko, aby uzyskać konsystencję ⇒risotto.

Kaszę zdejmujemy z ognia i dodajemy kremowy ser, a tuż przed podaniem jeszcze ozdabiamy kilkoma winogronami.

Rybę smażymy, ostrożnie obracając kilka razy, na małej ilości oleju.

  • Danie będzie bardziej atrakcyjne, jeżeli podamy je z usmażonymi (na chrupiąco) kilkoma cienki,i plasterkóami cukinii, ogórków, pomarańczy, bakłażanów, marchewki...
  • Tak przygotowanego suma możemy podać nawet z lodami cytrynowymi, sosem pomidorowym, paprykowym...

Smacznego!

(Na podstawie Blikk Receptmagazin, 2011)


Ryba duszona z nadziewanymi ptysiami - Párolt halszelet töltött fánkkal

Myślę, że poniższe danie doskonale pasuje do współczesnej wigilijnej kolacji.


     
  • 80 dag filetów z suma
  • sól
  • pieprz
  • 1 dl białego, wytrawnego wina
     
  • Na ptysie: 
  • 13 dag mąki
  • 6 dag masła
  • 4 jajka
  • 1,2 dl wody
  • 5 g soli
     
  • Nadzienie: 
  • 10 dag masła
  • 10 dag mąki
  • 4 dl mleka
  • sól
  • 1-2 ząbki czosnku
  • pieprz
  • gałka muszkatołowa
     
  • olej do smażenia



»•«


Filety rybne solimy, przyprawiamy pieprzem i odstawiamy do lodówki na 2 godziny.

W międzyczasie przygotowujemy ptysie.
Wodę zagotowujemy z masłem, solimy i stopniowo, przy ciągłym mieszaniu, dosypujemy mąkę.
Do tej pory gotujemy-mieszamy, dopóki nie przestanie kleić się do ścianek rondla. Wtedy odsuwamy z ognia i dodajemy, ciągle mieszając, roztrzepane jajka.
Kiedy masa zrobi się gęsta i jednolita, porcje ciasta wkładamy łyżką do gorącego oleju - smażymy rumiane, nieforemne ptysie.

  • Usmażone ptysie odtłuszczamy na papierowych ręcznikach.

Ze składników na nadzienie, przygotowujemy gęsty ⇒sos beszamelowy, który przyprawiamy rozgniecionym czosnkiem, solą, pieprzem, tartą gałką muszkatołową.

Ptysie przecinamy na wysokości ¾ i wypełniamy beszamelem.


Ryby szybko obsmażamy na maśle, dolewamy wino i pod przykryciem dusimy na gotowo.

Na talerzach, obok ryb polanych sosem z duszenia, układamy ptysie, ⇒pieczone kasztany i porcje prostej, ⇒zielonej sałatki.

Smacznego!

(Na podstawie Blikk Receptmagazin, 2011)



 

 
Strona główna >> Zwyczaje >> Boże Narodzenie >> Wigilia

Strona główna  Bogracz  Zbieranica  Zwyczaje  •  Turystyka z ProtaSoft.. 




Strona założona 08.01.2001 roku
Copyright © Józef Tita Protasiewicz, All rights reserved

Ostatnie poprawki: 10.03.2021 09:08:40


Możliwe, że tego szukałeś:

Nieruchomości Wrocław


»•«

...przy okazji zajrzyj do Linkowni

Users on-line: 1



 


Strona zawiera linki do innych stron, za których założenie nie ponosimy żadnej odpowiedzialności.
Dystansujemy się od eksterytorialnych stron, których treści nie są zgodne z prawem lub zawierają dialery.
Za treść stron dołączonych do linków odpowiadają wyłącznie ich autorzy.