Wyszukiwanie potraw:
Możliwe, że tego szukałeś:

Stare meble, zegary, secesja


...przy okazji zajrzyj do Linkowni





 





SUBskrypcj@



Możesz otrzymywać wiadomości o „Kuchni węgierskiej i...”


Twój email

 
 


dowiedz się więcej » 

 
 

 

 

 
Możliwe, że tego szukałeś:

Stare meble, zegary, secesja


...przy okazji zajrzyj do Linkowni


 

 

 

⇒Kliknij i zobacz szczegóły...
⇒További részletek...

 

 

 

 

Strona główna >> Zbieranica >> Dania mięsne >> Mięso wołowe
Wołowina zawijana z wątróbką i ziołami - Májas hústekercs zsályás töltelékkel (ITA)
  • 60 dag wołowiny bez kości
  • 15 dag wątroby wołowej
  • 12 plasterków szynki (wędzonej)
  • 1 łyżka przecieru pomidorowego
  • 3 dl wina
  • 4 łyżki tartego sera (parmezan)
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • olej
  • natka pietruszki
  • tymianek
  • rozmaryn
  • szałwia
  • sól
  • pieprz

3 listki szałwi odkładamy na potem, a pozostałe drobno siekamy razem z innymi ziołami.
Niewielką porcję tej aromatycznej mieszaniny (1 łyżeczka) odkładamy, a resztę mieszamy z pokrojoną w kostkę cebulą i czosnkiem (rozgniecionym).

Wymytą wątrobę kroimy w cienkie paski.

Pokrojoną wołowinę lekko rozbijamy, solimy i nacieramy mieszanką ziół.

Na każdy plaster mięsa kładziemy po dwa cienkie plasterki szynki, a na szynkę układamy paseczki wątroby. Zawijamy - możemy każdy taki rulon dodatkowo spiąć wykałaczką.

Na patelni rozgrzewamy olej. Każdą porcję obsmażamy ze wszystkich stron.
Dodajemy przecier pomidorowy, dolewamy wino i bulion, a następnie dorzucamy listki szałwi i pod przykryciem dusimy do miękkości na niewielkim ogniu.

Podajemy obficie posypane mieszanką ziołową.

Smacznego!

(Ze zbiorów ProtaSoft 000056-HUN)

Wołowina w musztardzie z ziemniakami z chrzanem - Mustáros marhasült tormás krumplipürével (...HUN)
  • 4 porcje: 
  • 1 kg wołowiny bez kości
  • 0,5 dl musztardy
  • sól
  • pieprz
  • 2 łyżeczki siekanej zieleniny (pietruszka, szczypior, bazylia...)
  • 1 dl oliwy
  •  
  • Składniki do puree ziemniaczanego:
  • ok. 70 dag ziemniaków
  • 2 dl mleka
  • 2 łyżeczki tartego chrzanu (może być oczywiście ze słoiczka lub tubki)
  • sól
  • 2 łyżki oliwy

Piekarnik nagrzewamy do temperatury ok. 200°C. Mięso nacieramy solą i pieprzem, smarujemy musztardą. Wkładamy do brytfanny i posypujemy zieleniną, polewamy olejem. Pieczemy przez 30 minut.
Jeżeli ktoś nie lubi wołowiny za bardzo krwistej powinien piec jeszcze przez 5-10 minut, ale przedtem należy do brytfanny dolać odrobinę wody. Po wyjęciu z piekarnika trzeba odczekać kilkanaście minut i dopiero potem pokroić w plastry.

Można to zgrać z przygotowaniem ziemniaków.

Ziemniaki z chrzanem: 
Ziemniaki gotujemy w łupinach, obieramy i przepuszczamy przez maszynkę do mięsa, a następnie bardzo dokładnie mieszamy z mlekiem, chrzanem i przyprawami.

Wszystkie czynności należy tak zsynchronizować, aby mięso było ciepłe, a ziemniaki gorące. Można podawać z brukselką parowaną na maśle.

(Ze zbiorów ProtaSoft 000737-HUN)

Pieczeń huzarska - Huszárpecsenye (POL,HUN)

Spory kawałek wołowiny (zrazówki) mocno rozbijamy na desce, solimy i wkładamy do rondla na tłuszcz (masło, margarynę) z pokrojoną cebulą.

Mięso szybko zarumieniamy ze wszystkich stron, a potem dusimy pod przykryciem, aż będzie prawie miękka. Jeśli konieczne - podlewamy mała ilością bulionu z kostki.

Przygotowujemy farsz: 
smażymy na złoto posiekaną cebulę, dodajemy trochę tartego, suchego, razowego chleba, całe jajko, sól i pieprz do smaku. Mieszamy wszystko dokładnie na jednolitą masę.


Pieczeń wyjmujemy, nacinamy w poprzek włókien i ukośnie na 2/3 grubości. W te nacięcia wkładamy farsz.

Pieczeń przekładamy z powrotem do rondla, polewamy sosem, jaki powstał przy duszeniu i dusimy jeszcze przez pół godziny.

Po wyłożeniu na półmisek przekrajamy w tych miejscach, które były nacięte tak, aby można było podać porcje z farszem na wierzchu.

Serwujemy z ziemniakami i jarzynką na ostro.

Smacznego!

(Kalendarz ścienny 30.11.1974)
Pieczeń huzarska po polsku - Huszárpecsenye lengyelesen (POL,HUN)

To polski przepis, ale Węgrzy też mają w swej kuchni podobne danie.
Przekażę go Państwu już niedługo!


  • 1 kg wołowiny bez kości (zrazowej)
  • 4 dag tłuszczu
  • 7 dag marchwi
  • 3 dag pietruszki
  • 1 i 1/2 dag pora
  • 3 dag selera
  • 1 dag mąki
  • sól
     
  • Na zalewę: 
  • 1 szklanka wody
  • 8 dag cebuli
  • 1/2 szklanki octu
  • liść laurowy
  • ziele angielskie
     
  • Na farsz: 
  • 10 dag cebuli
  • 2 dag bułki tartej
  • 2 dag masła
  • sól
  • pieprz

Z mięsa zdejmujemy błony, usuwamy ścięgna.
Z podanych wyżej składników sporządzamy zalewę octową. Wkładamy do niej mięso na 2-4 dni.

Po kilku dniach mięso wyjmujemy z zalewy, osączamy, oprószamy solą i szybko zarumieniamy na połowie tłuszczu z obu stron.
Przekładamy do rondla, dodajemy resztę tłuszczu, niewielką ilość wody, cebulę z zalewy oraz pokrojoną w słomkę włoszczyznę.
Dusimy powoli pod przykryciem, często obracając.

Sporządzamy farsz: 
Cebulę kroimy w drobną kostkę, podsmażamy na tłuszczu. Gdy przestygnie, mieszamy ją z bułką tartą i masłem.


Uduszoną pieczeń wyjmujemy z rondla i kroimy w cienkie podwójne płaty, nie poprzecinane do końca. Między dwa płaty mięsa wkładamy farsz.
Mięso umieszczamy w brytfannie, lekko zapiekamy, podprawiamy zasmażką sporządzoną z mąki i tłuszczu.

Podajemy z ⇒ziemniakami lub makaronem.

Smacznego!

(Kalendarz zdzierak O-Press s. z o.o. - 6.VII.2011)

Płonące befsztyki - Lángoló bifsztekek (...)

  • 10 dag polędwicy wolowej (na jedną porcję)
  • oliwa
  • 1 żółtko na dwie porcje
  • majeranek
  • tarty ostry ser
  • czosnek roztarty z solą
  • sól
  • pieprz
  • natka pietruszki

Mięso po oczyszczeniu z błon, dokładnie siekamy, zeskrobujemy lub mielemy na maszynce.
Dodajemy do każdej porcji po łyżce oliwy, żółtko (jedno na dwa befsztyki) oraz przyprawy: majeranek, tarty ostry ser, czosnek roztarty z solą, sól, pieprz, siekaną zieloną pietruszkę. Mieszamy bardzo dokładnie i formujemy na talerzach dość płaskie befsztyki.

Tak naprawdę, to przyprawy możemy oczywiście urozmaicić według własnego, przecież wytwornego, gustu!

Przed podaniem skrapiamy obficie cytryną, a następnie każdy befsztyk polewamy łyżką spirytusu. Podpalamy i poda­jemy płonące! Błyskawicznie się upieką.
Jako dodatek - jakaś ostra sałatka. Serwujemy z bułką.

Smacznego!

(Kalendarz ścienny KiW - 31.X.1974)
Wołowina z jarzynami - Zöldséges marhahús (...)

  • ½ kg wołowiny pokrojonej w kostkę (3×3 cm)
  • 2 łyżki masła lub oleju jadalnego
  • 6 małych, obranych cebulek
  • 2 średnie marchewki (karotki) obrane, pokrojone w kostkę
  • ¼ małego selera obranego i grubo posiekanego
  • 1 duży por oczyszczony i grubo posiekany
  • sól
  • pieprz
  • 2-3 posiekane ząbki czosnku (dowolnie)

Mięso smażymy w rozgrzanym maśle do zrumienienia ze wszystkich stron.

Cebulki, marchwekę, ziemniaki, seler, por i czosnek wkładamy do mięsa, doprowadzamy do wrzenia, przyprawiamy solą i pieprzem; gotujemy pod przykryciem przez około 90 minut, aż mięso będzie miękkie.

Wołowinę podajemy z przetartymi jarzynami (purée) lub z warzywami w całości, z białym, świeżym pieczywem, ⇒ryżem ugotowanym na sypko lub łazankami i zieloną sałatą.
Dekorujemy większymi kawałeczkami kolorowych jarzyn.

(Kalendarz ścienny 9-10 styczeń 1997)

Zawijaski wołowe - Marhahús tekercsek (POL)
  • 50 dag wołowiny bez kości
  • 15 dag słoniny
  • duży kiszony ogórek
  • 3 suszone grzybki
  • 3 łyżki mąki
  • 3/4 szklanki śmietany
  • sól
  • pieprz
  • tłuszcz

Mięso pokroić na wąskie, długie paski, lekko rozbić, posypać solą i pieprzem, położyć na każdym wzdłuż cienki paseczek słoniny i w poprzek „sztabkę” kiszonego ogórka. Zwinąć, oprószyć mąką, spiąć wykałaczką.

Zawijaski dobrze obsmażyć na mocno rozgrzanym tłuszczu.
Przełożyć do garnka, podlać odrobiną wody, dodać namoczone wcześniej suszone grzybki i dusić, aż mięso będzie miękkie. Wówczas wlać śmietanę i jeszcze ok. 5-8 minut utrzymywać w cieple.

Podawać do makaronu spaghetti - można z brukselką, jak na zdjęciu.

Smacznego!

(Kalendarz ścienny 18.VIII.2002)
Wołowina á la mode - Boeuf á la mode (FRA,HUN)

W zasadzie to powinno być to mięso z wołu, z bawoła... Myślę, że tylko wysokiej rangi specjaliści potrafiliby nam wytłumaczyć, na czym polega różnica między zwykłą wołowiną, a takim mięsem z bawoła.
Na Węgrzech można kupić mięso wołowe z tzw. szarego bydła. Jest droższe od „normalnej” wołowiny, ale i smaczniejsze!
Spróbujmy - danie jest bardzo ciekawe!


  • 1-1,5 kg ładnej wołowiny bez kości w jednym kawałku
  • 20 dag słoniny (może być wędzona)
  • 10 dag wędzonej szynki
  • pęczek zielonej pietruszki
  • 1-2 grzyby (pieczarki)
  • 3-4 cebule
  • 2-4 ząbki czosnku
  • 2 marchewki
  • 1 pietruszka (korzeń)
  • sól
  • pieprz
  • 4 dl wina
  • 1-2 szklanki bulionu

...a więc...
Mięso myjemy, osuszamy i szpikujemy, pokrojoną na 0,5-0,8 cm paseczki, słoniną i szynką. Szpikowanie wykonujemy wzdłuż włókien. Użyć możemy albo specjalnego przyrządu, albo wąskiego noża i swojego palca (lepszy jest przyrząd).
Słoninę i szynkę mieszamy po pokrojeniu, jeszcze przed szpikowaniem, z posiekaną zieloną pietruszką, startymi na tarce pieczarkami, jedną startą cebulą, czosnkiem, solą i pieprzem.

W odpowiednio dużym, żaroodpornym naczyniu układamy warstwę pokrojonej słoniny, grube plasterki cebuli, kilka pokrojonych ząbków czosnku, plasterki marchewki i pietruszki.
Na tym wszystkim układamy naszpikowane mięso, natarte pozostałością mieszanki przyprawowej (tej, którą używaliśmy przy szpikowaniu).

Garnek przykrywamy i mięso parujemy do miękkości na małym ogniu, często obracając.
Kiedy mięso jest już prawie miękkie - dolewamy wino. Parujemy dalej i po kilku minutach ilość aromatycznego sosu uzupełniamy bulionem. Przyprawiamy do smaku (spróbować możem warzywa z sosem).

Przed podaniem, zlewamy sos (możemy go przecedzić).
Mięso kroimy i układamy na półmisku. Dookoła mięsa - warzywa, a wszystko polewamy sosem.

Smaczne jest z ziemniakami (w każedej postaci),
...ale i na zimno (w cienkich plasterkach) - jako przekąska...

Smacznego!

Staroalzacka pieczeń wołowa - Ó-elzászi ökörsült (FRA,HUN)

Potrawa w zasadzie pochodzi z ⇒Alzacji, ale zadomowiła się na dobre w kuchni węgierskiej. Kiedyś gościła nie tylko na najbogatszych stołach.


  • 1-1,5 kg wołowiny w jednym (w miarę cienkim) kawałku
  • sól
  • 3-4 łyżki gęsiego smalcu
  • 2 cebule
  • 1 por
  • 2 marchewki
  • 1 pietruszka (korzeń)
  • 1 szklanka wina

Kawałek wołowiny (ewentualnie bez kości) dobrze rozbijamy, solimy z obu stron.
Obraną cebulę i pora kroimy na drobne kostki. Podobnie postępujemy z marchwią i pietruszką.

W bograczu (lub innym garnku) roztapiamy tłuszcz i kiedy jest gorący, wkładamy rozbity plaster mięsa. Do tej pory smażymy, często obracając, dopóki całkowicie nie zmieni koloru.
Dodajemy cebulę, pory, marchewkę i pietruszkę. Dolewamy tyle wody, aby mięso w nim pływało. Parujemy wszystko przez około 1,5 godziny. W miarę potrzeby, uzupełniamy wygotowaną wodę (ewentualnie winem).

Kiedy mięso jest miękkie, pozostawiamy jeszcze garnek na ogniu przez 30 minut, ale już nie dolewamy wody.
Jeżeli uważamy, że sos jest za tłusty - nadmiar tłuszczu zdejmujemy przy pomocy łyżki. Sos powinien być ciemnobrązowy.

Przed podaniem kroimy na mniejsze kawałki.
Podajemy z ziemniakami z wody, kluseczkami, ryżem... Doskonale smakuje z ⇒duszoną, kiszoną kapustą.

Smacznego!

Pieczeń z białym wnętrzem - Fehérbélű pecsenye (HUN)
  • 0,5 kg wołowiny bez kości
  • sól
  • pieprz
  • 1 łyżka tłuszczu
  • 3 żółtka
  • mąka
     
  • Nadzienie: 
  • 2 czerstwe bułki
  • 3 ugotowane białka
  • 1 jajko
  • pęczek zielonej pietruszki

Mięso przepuszczamy przez maszynkę do mięsa. Przyprawiamy solą, pieprzem, dodajemy tłuszcz, żółtka i wyrabiamy na jednolitą masę.

Masę mięsną wykładamy na posypaną mąką stolnicę. Rozwałkowujemy na porcje o szerokości ok. 20 cm i długości około 35-40 cm, na których układamy następujące nadzienie:
Bułki moczymy w wodzie. Wodę odciskamy. Masę bułową przepuszczamy przez maszynkę do mięsa. Dodajemy trzy, posiekane i ugotowane białka, jedno całe jajko, sól, pieprz i posiekaną pietruszkę. Masę wyrabiamy ręką do tej pory, dopóki nie będzie jednolita, jak ciasto.

Z tak przygotowanego nadzienia formujemy kiełbaski o szerokości rozwałkowanego mielonego mięsa i „zapakowujemy” je w mięsną masę.

Brytfanę smarujemy tłuszczem. Układamy na niej roladki i pieczemy w temperaturze około 180°C na rumiano.
Z tłuszczu pozostałego po upieczeniu możemy przyrządzić sos (ze śmietaną), którym polejemy pieczeń przed podaniem na stół

Roladki podajemy pokrojone, ale poskładane tak, aby wyglądały, jakby były w całości. Do tego smażone (pieczone) ziemniaki.

Smacznego!

Nerkówka Wellington - Wellington vesepecsenye (HUN,GBR)

Przepis z XIX. wieku, a może nawet starszy!


  • 1-1,5 kg ⇒nerkówki
  • sól
  • pieprz
  • kilka łyżek tłuszczu
  • porcja ciasta francuskiego
  • kilka plasterków wątróbki gęsiej (lub dobrego pasztetu z wątróbki drobiowej)
     
  • Nadzienie: 
  • 25 dag grzybów
  • 1 cebula
  • pęczek zielonej pietruszki
  • 1 łyżka masła
  • 2 łyżki bulionu
  • 1 jajko

Nerkówkę obieramy z błon, solimy, posypujemy pieprzem i obsmażamy w gorącym tłuszczu tak, aby włókna na powierzchni mięsa „zamknęły się”.
Obsmażone mięso odstawiamy w chłodne miejsce.

Umyte grzyby i cebulę kroimy w drobną kostkę.
Pietruszkę siekamy.

Cebulę zarumieniamy na maśle, dodajemy grzyby. Smażymy przez kilka minut. Posypujemy pietruszką, solimy i przyprywiamy pieprzem. Dolewamy bulion, mieszamy, a następnie odstawiamy w chłodne miejsce.

Ciasto nagrzewamy do temperatury pokojowej, rozwałkowujemy na grubość palca i na taką wielkość, aby można było w nie „zapakować” mięso.

Na rozwałkowanym cieście układamy plasterki wątróbki (lub smarujemy je pasztetem).
Na wątróbce rozkładamy wystudzone nadzienie grzybowe, a na grzyby - nerkówkę.

Mięso dokładnie zawijamy w ciasto.
Powierzchnię ciasta smarujemy rozmieszanym jajkiem i nakłuwamy widelcem, aby w czasie pieczenia nie za bardzo oddzieliło się od mięsa.

Pieczemy w temperaturze 180-190°C na ładny rumiany kolor (około 60 minut).

Po lekkim ostudzeniu, kroimy i podajemy z jakimś fajnym sosem, np. ⇒winno-grzybowym, z warzywami i sałatkami.

Smacznego!

Nerkówka faszerowana - Vesepecsenye töltve (HUN)

Bardzo stary przepis - 200 lat! Wtedy też ceniono ⇒nerkówkę!


  • nerkówka (ok. 1 kg)
  • 1 sucha bułka
  • 1 łyżka pasty sardelowej (⇒anchois)
  • 1 łyżka ⇒kaparów
  • 1 mała główka cebuli
  • tarta skórka z cytryny
  • sól
  • 1 jajko
  • pieprz mielony
  • 2 szklanki bulionu
  • 1 pietruszka
  • 1 łyżka mąki
  • 3/4 szklanki śmietany

Nerkówkę przecinamy wzdłuż, ale nie do końca, niech zostanie w jednym kawałku.
Mięso rozpłaszczamy na desce i rozbijamy (można kułakiem!) „na cienko”

Suchą bułkę moczymy w wodzie, rozgniatamy widelcem lub miksujemy.
Dodajemy pastę sardelową, kapary, startą na tarce cebulę, tartą cytrynową skórkę, sól, jajko i wszystko jeszcze raz, dokładnie mieszamy.

Przygotowaną mieszanką smarujemy mięso i ciasno zwijamy. Rulon związujemy sznurkiem. Posypujemy pieprzem.
Układamy w wysmarowanej tłuszczem brytfance.

Pieczemy w temperaturze 170-180 °C przez około 2 godziny, od czasu do czasu polewamy bulionem.

Sos pietruszkowy:
W międzyczasie pietruszkę kroimy w kostkę i dusimy w sosie z pieczenia z pozostałym bulionem. Posypujemy mąką i do tej pory podgrzewamy, dopóki nie zbrunatnieje. Dodajemy śmietanę, mieszamy i zagotowujemy.

Z lekko ostudzonego mięsa zdejmujemy sznurek.
Roladę kroimy na plastry o grubości ok. 1,5 cm i serwujemy z gotowanymi ziemniakami, polane sosem pietruszkowym.

To naprawdę smakowite danie!
Smacznego!

Wołowina z pomidorowym ragoût - Marhasült paradicsomraguval (HUN,FRA)

W niezastąpionej Wkipedii przeczytajmy, co to jest ⇒ragoût


  • 50 dag ładnej wołowiny bez kości
  • 50 dag pomidorów
  • 2-3 ząbki czosnku
  • 2 dl śmietany
  • 10 dag sera
  • margaryna
  • sól
  • pieprz mielony
  • cukier
  • 3 łyżki oleju
  • 3/4 szklanki zielonego groszku (z konserwy)

Pomidory zanurzamy na chwilę we wrzątku i obieramy. Podsmażamy na maśle razem z rozgniecionym czosnkiem i innymi przyprawami (sól, pieprz, szczypta cukru).

Mięso pokrojone w plastry smażymy szybko z obu stron na gorącym oleju.
Mięso wyjmujemy z patelni, zawijamy w folię i odkładamy na 10-15 minut.

Po upływie tego czasu, kawałki wołowiny układamy w wysmarowanym margaryną żaroodpornym półmisku, polewamy śmietaną wymieszaną z pomidorowym ragoût, posypujemy tartym serem i kawałeczkami masła.
Zapiekamy w temperaturze ok. 170-180°C dopóki mięso nie będzie zupełnie miękkie.

Po wyjęciu z piekarnika, posypujemy zielonym groszkiem i serwujemy...

Smacznego!

Wołowina duszona „pod ziemniakami” - Párolt marhahús burgonyahéjjal (HUN)

To też bardzo stary przepis...


  • ok. 1 kg ładnej wołowiny
  • 15 dag słoniny (boczku)
  • 1 cebula
  • 1 pietruszka
  • 1 marchewka
  • 1 kalarepa
  • ocet winny
  • 1 łyżka mąki
  • 2 łyżki oleju
  • sól
  • 1 jajko
  • pieprz mielony
  • 2-3 szklanki bulionu
  • 3 ziemniaki
  • 1 łyżka masła

Na wołowinie (w całości) ⇒gotujemy rosół.
Kiedy mięso jest prawie miękkie, wyjmujemy je z rosołu i kroimy w plastry grubości palca.

W odpowiedniej wielkości rondlu układamy warstwę cienkich plasterków słoniny, pokrojonej w plasterki marchewki, pietruszki i kalarepy.
Wkładamy pokrojne mięso. Razem z warzywami smażymy je, dopóki nie zmieni lekko koloru. Mięso wyjmujemy z rondla.


Przygotowujemy brązowy sos: 
Do warzyw w sosie dosypujemy łyżkę mąki, dolewamy szklankę rosołu i 1 łyżkę octu.
Smażymy-dusimy, dopóki sos nie zbrązowieje. Cały czas mieszamy. Na koniec dolewamy jeszcze jedną szklankę rosołu, przyprawiamy do smaku i zagotowujemy. Przecedzamy.


Ugotowane warzywa kroimy w kostki. W rondlu rozgrzewamy olej, dodajemy warzywa i dusimy je przez kilka minut z dodatkiem posiekanej natki pietruszki.

Ziemniaki obieramy, trzemy na tarce (tej grubszej), mieszamy z jajkiem i masłem, przyprawiamy pieprzem i solą.

Brytfankę smarujemy tłuszczem. Na spód układamy upieczone pozostałości słoniny, a na nie - plastry mięsa.
Wszystko przykrywamy masą tartych ziemniaków.
Zapiekamy na rumiano w gorącym (ok. 200°C) piekarniku.

Na półmisku polewamy przygotowanym brązowym sosem, a dookoła układamy pokrojone, duszone warzywa.

Smacznego, a chyba jest do czego!

Rostbef lub antrykot faszerowany - Rostélyos töltve (HUN)
  • 1 duży plaster rostbefu lub antrykota
  • 3 solone ⇒sardele (anchois)
  • 1 łyżka ⇒kaparów
  • 3-4 cebule
  • ½ czerstwej (suchej) bułki
  • mleko do namoczenia bułki
  • 3 łyżki smalcu
  • ½ szklanki śmietany
  • sól

Ładny kawałek rostbefu lub antrykotu - plaster o grubości ok. 2,5 cm - obieramy z nadmiaru tłuszczu i usuwamy ewentualne kości.
Mięso rozbijamy „na cienko”.

3 anchois czyścimy i wybieramy z nich od ości. Dodajemy kapary, startą na grubej tarce 1 cebulę i wyciśniętą bułkę. Wszystkie sładniki lekko rozdrabniamy i ucieramy na jednolitą masę.

Przygotowaną masą smarujemy mięso. Ściśle je zwijamy i związujemy.

W odpowiednio dużym rondlu roztapiamy tłuszcz. Dodajemy pokrojone w plastry, lekko posolone, 2-3 cebule i ukła­damy na nich mięso.
Dusimy pod przykryciem do miękkości.

Roladę, po zdjęciu sznurka, kroimy na ukośne plasterki o grubości ok.1 cm, układamy na półmisku, polewamy kilkoma łyżkami gęstej śmietany.
Dookoła rozmieszczamy ugotowany ryż - danie doskonale wygląda z ⇒rizi-bizi.

Smacznego!

Antrykot á la ochmistrz - Hátszín udvarmester módra (...,HUN)

Przypomnijmy przy okazji, kto to był (jest!) ⇒ochmistrz.


  • 1 duży plaster antrykota
  • sól
  • pieprz
  • masło
  • pęczek natki pietruszki
  • estragon
  • łyżeczka soku cytrynowego
  • 3 łyżki smalcu
  • ½ szklanki śmietany

Mięso oczyszczamy z niepotrzebnych błon i dokładnie rozbijamy. Solimy i lekko przyprawiamy pieprzem. Smażymy na maśle, dopóki zupełnie nie zmięknie.
W międzyczasie przygotowujemy ⇒masło z przyprawami: 10 dag masła mieszamy z posiekaną natką pietruszki, estragonem (najlepiej świeżym), pieprzem, solą, sokiem z cytryny i małą łyżeczką musztardy. Z masła formujemy walec o średnicy około 2 cm. Zawijamy w folię i do momentu podania na stół, przechowujemy w lodówce. Dopiero na talerzach, na gorącym mięsie układamy po 1-2 krążku ukrojonym z maślanego wałeczka. Topiąc się na antrykocie, da przyjemny aromat i smak.

Możemy podać z pieczonymi ziemniakami, szparagami i jakimś kremowym ⇒sosem.

Smacznego!

(W zbiorach ProtaSoft zapisane pod numerem 000612-HU.)

Ogon wołowy na kwaśno - Ökörfark savanyúan (HUN)
  • 1 ogon wołowy
  • sól
  • listek laurowy
  • 1 cebula
  • 1 łyżka mąki
  • 1 łyżka tłuszczu
  • 1/2 szklanki śmietany

Ogon dokładnie myjemy i kroimy (rozrąbujemy tasakiem lub prosimy o to znajomego, zaprzyjaźnionego rzeźnika) na kawałki o długości 3-4 cm.
Gotujemy dopóki nie zmięknie w osolonej wodzie z dodatkiem octu (soku z cytryny), listków laurowych, cebuli i pieprzu. Wody powinno być tyle, by przykryła zawartość garnka.

Z tłuszczu i mąki przyrządzamy brązową zasmażkę. Rozcieńczamy ją wywarem. Zgotowujemy, po czym przecedzamy przez sito.

Do sosu dodajemy ugotowane kawałki ogona, śmietanę - mieszamy, gotujemy, dopóki sos odrobinę nie zgęstnieje.

Podajemy z podsmażonym na maśle makaronem; polewamy sosem, ale nie powinno go być za dużo.

Smacznego!

Mielona wołowina z Kaliforni á la Pani Irena J. - (USA,MEX,POL)

Fantastyczny przepis przysłany z Kaliforni... Cytuję wię list Pani Ireny. Niestety, nie przysłała zdjęć tych smakołyków!


  • 0,5 kg mielonej wołowiny (kupuje 85%, czyli 15% tłuszczu)
  • spora cebula
  • kilka ząbków czosnku
  • 1-2 łyżki koncentratu pomidorowego (nie przecieru)
     
  • ...czasem jeszcze dodatkowo: 
  • 1-2 niewielkie świeże pomidory
  • smalec
  • bulion w kostce
  • pieprz
  • sol (jeśli trzeba)
  • 1-2 listki laurowe
  • kilka kulek ziela angielskiego
  • 2-3 suche lub świeże ostre papryczki, najczęściej tajskie
  • można dodać pieprz Cayenne ( w proszku)
  • czasem dodaje troszkę mieszanki włoskich przypraw

„Podaje mój własny przepis na mieloną wołowinę.
To jest na wzór meksykańskiego nadzienia do ⇒tacos, ale ja robie trochę lepiej i smaczniej.

Cebulę pokrojoną w drobniutką kostkę szkle na smalcu, dodaję mieloną wołowinę, lekko podduszam (trzeba porozdzielać grudki mięsa).
Świeże pomidory pokrojone w kosteczkę, podlewam bulionem z kurczaka - zwykle 1 kostka wystarcza; dodaję listki laurowe, ziele angielskie ostre papryczki i koncentrat pomidorowy, posiekane ząbki czosnku oraz pieprz.

Ma się to dusić na malutkim ogniu do miękkości mięsa. Ja duszę ok. godziny na najmniejszym ogniu pod pokrywką.
Można dolać trochę wytrawnego wina. Trzeba przemieszać od czasu do czasu, aby mięso się nie przypaliło.
Płyn ma się prawie wygotować. Na kocu doprawić do smaku (jeśli trzeba).

Jest to bardzo smaczne danie, które można jeść z ziemniakami puree albo z wody, z ryżem, z makaronem (wtedy trzeba więcej sosu), albo z chlebem na ciepło czy na zimno, także z meksykańskimi tacos i sałatą.

Lubię do tego osobno, jako przystawkę, papryczkę ⇒jalapeno w marynacie.
Na zimno to niby „pasztet” do chleba.
Nie miksuję, mięso jest w drobniutkich cząstkach i ja lubię potrawy z „substancją”, dlatego nie robię zup na kremowo. Zjeść mogę gdzieś, ale sama nie miksuję.

  • Potrawę można zamrozić.

Można zemleć sobie mięso samemu, ale musi być te 15% tluszczu. Wypróbowałam mięso o 4% tluszczu - suche jak wiór, nie da się jeść. Tak samo niezbyt dobre 7%, to dla maniakow. Najlepsze jest 15% i tu można kupić takie gotowe z podanym % tłuszczu.

Mięso można dusić na oliwie zamiast smalcu, ale na smalcu lepsze. Nie podprawiam śmietaną.

W meksykańskich restauracjach robią to mięso z dodatkiem jakichś badziewii (czyli mięsa jest mniej niż 50%) i przyprawy meksykańskie + posiekana zielona sałata, i kilka kosteczek pomidora, ale jest do d...y. Moje naprawdę jest dobre.

Hamburgery w (...) maja dużą zawartość tłuszczu, co najmniej 35%, tego nie jadam, ale te 15% tłuszczu musi być do smaku i jakości.

Myślę, że leczo, obok, też by bardzo pasowało. Jeśli masz ochotę wypróbować - smacznego!

Tak, ta wołowina jest pyszna, a w meksykańskich lepszych restauracjach podają to z ⇒burrito (takie placki), śmietaną i ⇒quacamole z avocado. Ja robię bez tych dodatków, za plackami ⇒burrito nie przepadam...”

Smacznego!

Zrazy faszerowane jabłkami - Almaval töltött marhahús (POL,...)
  • 50 dag mięsa wolowego
  • 3 jabłka
  • 2 cebule
  • szklanka śmietany
  • 1,5 łyżeczki cukru
  • trochę mąki
  • sól
  • pieprz
  • smalec

Jabłka obieramy i usuwamy gniazda pestkowe.
Cebulę kroimy w plasterki i lekko podrumieniamy. Do cebuli dodajemy jabłka, sól, cukier, pieprz i dusimy ok. 15 min.

Mięso kroimy na cienkie plastry, rozbijamy tłuczkiem, posypujemy solą, pieprzem i układamy na nim warstwę duszonych, wraz z cebulą, jabłek. Całość zwijamy i spinamy wykałaczkami lub specjalnymi, stalowymi szpilkami.

Przygotowane zrazy obtaczamy w mące i dokładnie zarumieniamy na rozgrzanym tłuszczu.
Przekładamy do rondla, dolewamy trochę wody i dusimy, aż mięso będzie miękkie.
Pod koniec wlewamy śmietanę i gotujemy jeszcze kilka minut.

Podajemy z ⇒purée ziemniaczanym i ⇒kiszonymi ogórkami.

Smacznego!

Zrazy zawijane z udźca wołowego po argentyńsku - Argentin felsál tekercs (ARG,...)
  • 70 dag udźca wolowego (z górnej części)
  • sól
  • pieprz
  • 2 marchwie
  • 1 zielona papryka
  • 1 por
  • 10 dag fasoli szparagowej
  • 4 jajka ugotowane na twardo
  • 1 l czerwonego, wytrawnego wina
  • 4 łyżki oleju

Mięso kroimy w plastry o grubości około 1 cm, po czym lekko rozbijamy. Solimy i przyprawiamy pieprzem.
Oczyszczone warzywa kroimy w plasterki.

Warzywa i pokrojone jajka rozkładamy na mięsie. Zrazy zwijamy i związujemy nitką.
Obsmażamy na gorącym oleju na rumiano. Układamy w posmarowanym olejem ⇒żaroodpornym naczyniu, przykrywamy i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 160-170 °C na około 90 minut.

Po upływie tego czasu przekładamy do rondla, dolewamy wino i dusimy do miękkości.

Smacznego!

(W zbiorach ProtaSoft pod numerem 000868-HU)

Steak z polędwicy wołowej z plackiem ziemniaczanym i z gruszkami duszonymi w czerwonym winie - Bélszínsteak vörösborban párolt körtével és burgonya lepénnyel (...,HUN)
  • 80 dag polędwicy wołowej
  • olej (do natarcia mięsa ido smażenia )
  • sól
  • gałązki ziół do dekoracji
     
  • Do gruszek: 
  • 4 gruszki
  • 1,5 l czerwonego wina
  • 3 łyżki cukru
     
  • Na placki: 
  • 80 dag ziemniaków
  • 3 jajka
  • 8 dag mąki

Mięso kroimy na 20 dag kawałki, nacieramy olejem, zawijamy w papier do pieczenia i wkładamy do lodówki na 1 dzień - niech dojrzeje.

Wino gotujemy do tej pory, dopóki z 1,5 l nie pozostanie nam zaledwie 0,5 l.
Gruszki obieramy, usuwamy nasiona i kroimy w podłużne cząstki (jak pomarańcze).

W wygotowanym winie gotujemy gruszki, dopóki nie zrobią się ładnie czerwone, po czym wyjmujemy z wina.

W innym rondlu karmelizujemy cukier, dolewamy wino, w którym gotowały się gruszki i do tej pory gotujemy dalej, ciągle mieszając, dopóki karmel całkowicie się nie rozpuści. Do tej mieszaniny wkładamy gruszki.

Obrane ziemniaki trzemy, dodajemy jajka, mąkę. Solimy i na gorącym oleju smażymy tradycyjne placki kartoflane.

Na samym końcu, w małej ilości oleju, na średnim ogniu, smażymy steaki, które serwujemy z gruszkami i plackami udekorowane gałązkami np. rozmarynu - jak na zdjęciu.
Podajemy z czerwonym, wytrawnym winem - Egri ⇒Bikavér, ⇒Cabernet Franc, ⇒Kékfrankos...

Smacznego!

(Na podstawie: Nők Lapja konyha, 2010. szeptember)

Polędwica wołowa z kieszeniami - Zsebes vesepecsenye (HUN)

To chyba jedno z najsmaczniejszych rozwiązań grillowych. Naprawdę warto spróbować...


Polędwicę wołową kroimy na plasterki o grubości około 2 cm. W każdym z plasterków, nożem nacinamy z boku głęboką "kieszeń".

Mięso przyprawiamy solą, pieprzem, bazylią, rozmarynem; smarujemy musztardą i zalewamy olejem. W zaprawie tej przetrzymujemy mięso przez (2-3) dni.

Masło mieszamy z solą, pieprzem, rozgniecionym czosnkiem, musztardą, siekaną natką pietruszki, bazylią itd... Formujemy na kształt walca i zawijamy w folię i wkładamy do lodówki (aby zastygło).

Przed upieczeniem na grillu, do każdej kieszeni wsuwamy 1-2 plasterki ziołowego masła i pieczemy na rumiano.

Smacznego!

(W zbiorach ProtaSoft pod numerem 000149-HUN)

Polędwica wołowa po budapesztańsku - Bélszínérmék budapest módra (HUN)

Jak ktoś się bardzo uprze, może to danie przygotować w bograczu, ale raczej w dwóch, a może i trzech bograczach.
...a oto krótka definicja dań ⇒po budapesztańsku.


  • 60 dag polędwicy wołowej
  • sól
  • pieprz
  • 1 średnia cebula
  • 2 łyżki oleju
  • łyżeczka słodkiej, mielonej papryki
  • 20 dag kości (wołowych lub wieprzowych)
  • 1 pomidor
  • 1 zielona papryka
  • 15 dag wątróbki drobiowej
  • 10 dag grzybów
  • 10 dag boczku (może być wędzony)
  • ½ szklanki ugotowanego zielonego groszku

Polędwicę (w całości) dobrze byłoby zamarynować. Można to zrobić według ⇒tego przepisu... Dolałbym jeszcze pół szklanki (czerwonego) wina.
Kiedy mięso już zamarynowało się, kroimy na około 5 dag medaliony, które lekko rozgniatamy dłonią.

Obraną, drobno pokrojoną cebulę szklimy na gorącym oleju. Odsuwamy z ognia i dosypujemy mieloną paprykę. Mieszamy i po 20 sekundach dolewamy 1-1,5 szklanki wody (lub marynaty). Dodajemy porąbane kości i gotujemy przez 20-30 minut. Przyprawiamy (jeżeli trzeba) solą i pieprzem.

W międzyczasie, sparzony i obrany ze skórki pomidor, świeżą paprykę, wątróbkę (najlepiej gęsią), boczek i grzyby kroimy na mniej więcej jednakowej wielkości kawałki.

W innym rondlu, boczek smażymy na rumiano, po czym dodajemy wątróbkę, grzyby i paprykę. Smażymy przez około 4 minuty. Dorzucamy pomidory i groszek. Przez sito dolewamy przygotowany cebulowy sos. Zagotowujemy - sos po­winien być dość rzadki.

Mięso smażymy tuż przed podaniem.
Na talerzach układamy porcje ⇒ryżu z pietruszką i frytek, a obok medaliony z polędwicy. Wszystko polewamy przy­gotowanym budapesztańskim ragoût.

Smacznego!

(W zbiorach ProtaSoft pod numerem 003693-HU)

Polędwica wołowa z kiszonymi ogórkami - Párolt vesepecsenye savanyú uborkával (HUN)
  • 1-1,5 kg polędwicy wołowej w jednym kawałku
  • 10 dag słoniny do szpikowania (może być wędzona)
  • 10-20 dag słoniny do wyłożenia brytfany
  • 2 marchewki
  • 1 pietruszka (korzeń)
  • 1-2 grzyby (pieczarki)
  • 3-4 cebule
  • pieprz
  • ziele angielskie
  • 2-4 ząbki czosnku
  • sól
  • 2 łyżki mąki
  • 1 szklanka bulionu
  • 1 szklanka wina
  • 1 szklanka śmietany
  • 1 łyżka octu
  • 5-6 kwaszonych ogórków

Mięso myjemy, oczyszczamy z błon, szpikujemy pięciomy paseczkami słoniny.
Głęboką brytfanę wykładamy plasterkami słoniny, pokrojonymi warzywami. Solimy, dodajemy przyprawy.

Na warzywach układamy posolone mięso. Brytfanę przykrywamy (jeżeli nie ma własnej przykrywki, folią), wstawiamy do gorącego piekarnika (170-180°C) i pieczemy dopóki mięso się nie zarumieni (ok. 1 godziny).
W czasie pieczenia często obracamy i polewamy własnym sosem ( ewentualnie skrapiamy dodatkowo piwem wymieszanym z miodem).

Kiedy mięso się zarumieni, wyjmujemy z piekarnika, posypujemy dwiema łyżkami mąki i jeszcze raz zarumieniamy
( już nie w piekarniku, a na patelni!), po czym polewamy winem wymieszanym z bulionem, śmietaną i łyżką octu (lub soku z cytryny).

Na małym ogniu zagotowujemy sos (razem z mięsem) i parujemy przez około 30 minut. Wyparowany sos uzupełniamy bulionem.
Po tym czasie odlewamy połowę sosu do innego rondla. Dodajemy do niego pokrojone na plasterki ogórki. Gotujemy przez kilka minut.

Na talerzach układamy pokrojone mięso, dookoła sos z warzywami, a na wszystkim - sos z ogórkami...

Czy trzeba życzyć smacznego?

Polędwica wołowa w winie - Vesepecsenye borban (...)

Przepis z polskiego kalendarza, ale potrawa ta może udawać danie węgierskie!


  • 50 dag polędwicy wołowej
  • 3 różnokolorowe papryki
  • 125 ml wina białego i czerwonego
  • 125 ml białego, wytrawnego wina
  • 125 ml czerwonego, wytrawnego wina
  • sól
  • pieprz kajeński
  • masło do smażenia

Polędwicę myjemy, a następnie kroimy w plasterki.
Masło roztapiamy na dużej patelni i zarumieniamy na nim mięso z obu stron. Oprószamy solą oraz pieprzem kajeńskim.
Polędwicę zalewamy winem (wytrawnym ) i dusimy pod przykryciem na bardzo wolnym ogniu.

Paprykę myjemy, usuwamy gniazda nasienne i kroimy w poprzek na bardzo cienkie plasterki, a następnie dodajemy je do mięsa. Dusimy jeszcze 20 minut.

Podawać z zieloną sałatą.

Smacznego! Jó étvágyat!

(Na podstawie zdzieraka O-Press sp. z o.o. 2.X.2011.)

Marynowany steak z czerwoną kapustą, bulwami i buraczkami - Érlelt steak vörösboros lila káposztával, csicsókával és céklával (...,HUN)

⇒Bulwy stają się popularne na Węgrzech. Łatwo je hodować w każdym ogródku i są na wszystko wytrzymałe!


  • 80 dag wołowiny (najlepiej polędwicy)
  • oliwa
  • 4 łyżki oleju
  • kolorowy pieprz, grubo mielony
  • 80 dag bulw
  • 20 dag czerwonej kapusty
  • 8 dag czerwonej cebuli
  • 15 dag buraków
  • 2 dl czerwonego, wytrawnego wina
  • 2 łyżki brązowego, trzcinowego cukru
  • 1 łyżka malinowego octu winnego
  • 20 dag kremowego sera wymieszanego z łyżką chrzanu
  • sól
  • kminek (w całości)

Z mięsa zdejmujemy niepotrzebne błony i kroimy (w poprzek włukien) na porcje, po czym wkładamy do „mocnego” woreczka polietylenowego. Dolewamy oliwę i worek zawiązujemy tak, aby nie pozostała w nim ani krzta powietrza.
Worek z mięsem wkładamy do lodówki na 5-6 dni. Co drugi dzień worek obracamy, wstrząsamy.
Po upływie niemalże tygodnia, mięso stanie się miękkie i smaczne.

Bulwy dokładnie szorujemy,obieramy i przekrajamy na ćwiartki. Solimy i przypra­wiamy pieprzem.

Na patelni rozgrzewamy trochę oleju i kiedy będzie gorący, smażymy na nim bulwy - na ładny, jasnobrązowy kolor.

Obieramy buraki i cebulę, przygotowujemy również kapustę, a następnie trzemy-szatkujemy na tarce do „strugania” ogórków.

2 łyżki oleju mocno rozgrzewamy na patelni. Podsmażamy kminek i karmelizujemy na nim cukier. Dodajemy poszatkowane warzywa i dusimy do miękkości.
Dolewamy wino, łyżkę octu winego i tyle wody, aby jarzynka miała swoją właściwą gęstość.

Na grubej patelni (najlepiej prążkowanej) mocno rozgrzewamy pozostały olej - powinien prawie dymić.
Na gorącym oleju układamy mięso i przyciskamy je innym naczyniem, aby smażyły się na całej sojej powierzchni.
Czas smażenia zależy od grubości steaków i od tego, jak usmażoną wołowinę lubimy. Zwykle jest to maksymalnie po 5 minut z każdej strony.

Podajemy, jak na fotografii...

Smacznego! Jó étvágyat!

(Na podstawie zdzieraka O-Press sp. z o.o. 2.X.2011.)

Rostbef á la Szwejk - Švejk-rostélyos (...,HUN)

W którym miejscu tuszy wołowej jest rostbef, ⇒zobaczmy tu...
...a czy danie pochodzi z czeskiej kuchni - nie jestem pewien! Myślę, że to raczej kompozycja wymyślona przez dobrego, węgierskiego kucharza.
W każdym bądź razie potrawa jest bardzo smaczna!


  • 40 dag wołowiny (⇒rostbef)
  • sól
  • pieprz mielony
  • 8 dag szynki
  • 4 dag sera (⇒óvári sajt)
  • 4 dag masła
  • 1 cebula
  • 4 dl piwa
  • 30 dag ziemniaków
  • 2 dl mleka
  • 2 dag drożdży
  • 4-5 łyżek mąki
  • tłuszcz (masło) do smażenia

  1. Kotlety wołowe rozbijamy, solimy i przyprawiamy pieprzem. Na każdym ukła­damy cienkie plasterki sera i szynki, po czym zwijamy (możemy spiąć szpilkami do mięsa lub wykałaczkami).
     
  2. Na dość głębokiej patelni rozgrzewamy masło i obsmażamy mięsne rulony, po czym wyjmujemy je.
    Na pozostałym w patelni, gorącym maśle szklimy drobno pokrojoną cebulę, przyprawiamy solą, dolewamy piwo, z powrotem wkładamy mięso, przykrywamy i powoli dusimy do miękkości.
     
  3. Ziemniaki gotujemy w mundurkach; lekko chłodzimy, obieramy i dokładnie rozgniatamy (lub przepuszczamy przez wyciskacz do ziemniaków, maszynkę do mielenia...).
    Drożdże rozpuszczamy w mleku i po kilkunastu minutach mieszamy z mąką, 1-2 łyżkami piwnego sosu i ziemniakami. Z ciasta formujemy małe placki i smażymy na odrobinie tłuszczu (masła).
     
  4. Na talerzach układamy skośnie pokrojone rolady i placki - wszystko polewamy piwnym sosem, a dekorujemy plasterkami pomidorów i ogórków oraz listkami ozdobnej sałaty.

Smacznego! Jó étvágyat!

(Węgierskie zbiory ProtaSoft 002389-HU)

Polędwica wołowa á la Orly - Bélszíncsíkok Orly módra (...)

Co oznacza á la Orly ⇒zobaczmy tu...


  • 60 dag polędwicy wołowej
  • sól
  • pieprz mielony
  • musztarda
  • olej do smażenia
     
  • Na ciasto: 
  • mąka
  • 1 jajko
  • 1,5 dl piwa
  • łyżka oleju

Mięso kroimy w paseczki o szerokości 1 cm i długości 5 cm. Solimy, przyprawiamy pieprzem i smarujemy musztardą.

Z mąki, jajka, łyżki oleju i 1,5 dl piwa mieszamy ciasto - trochę gęściejsze niż na naleśniki .

Paseczki mięsa zanurzamy w cieście, po czym smażymy w gorącym oleju na złotorumiany kolor.

Podajemy z warzywami.

Smacznego! Jó étvágyat!

(Na podstawie czasopisma „Fakanál” 1988)

Policzki wołowe w sosie z czerwonego wina, z ziemniaczanymi krokietami - Marhapofa vörösboros mártással, burgonyafánkkal (...,HUN)

To takie nostalgiczne dla nas danie... Prawda, Danusiu P.? Karczma u Jady i przepiękna wycieczka do miejscowości ⇒Czacz. U Jady był sos chrzanowy i... przepiękny nastrój!

Poniższe danie, autor przepisu proponuje przygotować w emaliowanym, odlewanym garnku z dopasowaną przykrywą.


  • Składniki na 4 porcje: 
  • 3 ładne policzki wołowe
  • duża marchew
  • pietruszka
  • kawałek selera
  • 1 cebula
  • kilka ząbków czosnku
  • 1 pomidor
  • 1 świeża papryka
  • tymianek
  • sól
  • pieprz mielony
  • liść laurowy
     
  • olej
  • 3-3,5 dl dobrego, wytrawnego, czerwonego wina
     
  • Na krokiety: 
  • 1 kg ziemniaków
  • 0,5 kg mąki
  • 1 jajko
  • 1-2 łyżki oleju
  • 3 dag drożdży
  • sól
  • pieprz mielony
  • olej do smażenia

Mięso kroimy na mniejsze porcje. Warzywa czyścimy i kroimy w plasterki. Przyprawy siekamy.
Na gorącym tłuszczu obsmażamy policzki, warzywa i przyprawy. Zalewamy winem i pod przykryciem, powoli dusimy do całkowitej miękkości.

Miękkie mięso wyjmujemy z garnka i już bez przykrywki gotujemy sos, dopóki nie zgęstnieje, po czym przecedzamy.

Ziemniaki gotujemy w łupinach w osolonej wodzie. Studzimy, obieramy i mielemy jak na kopytka. Dodajemy mąkę, jajko, olej i wyrośnięte drożdże. Wyrabiamy jednolite ciasto. Odstawiamy do wyrośnięcia. Formujemy prostokątne lub owalne krokiety i smażymy na gorącym oleju.

Na talerzach układamy porcje policzków, 2-3 krokiety i polewamy sosem. Na węgrzech do takiego dania podaje się gęsty ⇒kompot z zielonych orzechów włoskich.

Smacznego! Jó étvágyat!

(Na podstawie recepty Szabó Tibor.)

Pieczeń wołowa w bekonie, ziemniaki z cebulą - Baconös marhasült, hagymás krumplival (...,HUN)

Na zdjęciu-reprodukcji - autorka przepisu, Vezendi Csilla.


  • Na pieczeń: 
  • 50 dag ładnej wołowiny
  • 20 dag bekonu w plasterkach
  • sól
  • pieprz mielony
  • tłuszcz
  • kilka ząbków czosnku
  • Na ziemniaki z cebulą: 
  • 80 dag ziemniaków
  • 2 cebule
  • 5 dag margaryny

  1. Wołowinę kroimy w kostki o grubości 4 cm. Solimy, przyprawiamy pieprzem, smarujemy rozgniecionym czosn­kiem i smażymy z każdej strony po 1 minucie na mocno rozgrzanym tłuszczu.
    Mięso wyjmujemy z patelni, zawijamy w bekon (na krzyż), po czym wkładamy z powrotem do patelni i pod przy­krywką smażymy jeszcze przez 15 minut, dopóki bekon nie będzie chrupiący.
     
  2. Ziemniaki myjemy, obieramy i gotujemy w osolonej wodzie.
    W międzyczasie cebule kroimy w małe kostki i „szklimy” w odrobinie margaryny.
    Ugotowane ziemniaki odcedzamy, mieszamy z margaryną, a następnie dodajemy do cebuli. Mieszamy i lekko podsmażamy w ciągu 2-3 minut.

Smacznego! Jó étvágyat!

(Na podstawie recepty Vezendi Csilla Balmazújvárosból/„Receptmánia” 2013/3.)

Wołowina dla smakoszy - Marhahús ízletes elkészítése (...,HUN)

Oryginalna nazwa potrawy - Przygotowanie wołowiny tak, aby była smaczna, ale dla mnie to jakoś dziwnie brzmi i chyba nie gastronomicznie.


  • 1 kg ładnej wołowiny (rostbef, ligawa)
  • sól
  • 10 dag słoniny
  • tłuszcz
  • mąka
  • kilka łyżek octu winnego
  • pieprz ziarnisty
  • 2 marchewki
  • 1 cebula
  • kilka ząbków czosnku
  • cukier
  • 2 dl śmietany

Mięso czyścimy z niepotrzebnych fragmentów, solimy i szpikujemy paseczkami słoniny.
W dużym rondlu rozgrzewamy tłuszcz i oprószone mąką mięso obsmażamy na rumiano ze wszystkich stron.

Dolewamy wodę i ocet winny. Przyprawiamy kilkoma ziarenkami pieprzu. Dodajemy oskrobaną marchew, plasterki cebuli i czosnek.
Na niewielkim ogniu dusimy, dopóki mięso nie będzie miękkie. Wygotowaną wodę uzupełniamy - możemy dolewać wodę, wino lub ciemne piwo.

Kiedy mięso jest już miękkie, a sos prawie wygotował się do tłuszczu zsírjára , wołowinę wyjmujemy. Do sosu dodajemy łyżkę mąki, mieszamy i rozcieńczamy ciepłą wodą. Przyprawiamy winnym octem, cukrem i pieprzem. Zagotowujemy, po czym i ponownie wkładamy mięso, dodajemy śmietanę, przykrywamy i powoli dusimy jeszcze przez kilka minut.

Przed podaniem, kroimy w plastry o grubości 1 cm.
Serwujemy z ⇒krokietami ziemniaczanymi, ⇒ryżem, ⇒warzywami...
W talerzach polewamy sosem.

Smacznego! Jó étvágyat!

(W zbiorach ProtaSoft pod numerem 000004-HU.)


 

 
Strona główna >> Zbieranica >> Dania mięsne >> Mięso wołowe

Strona główna  Strona poprzednia  •  Turystyka z ProtaSoft 

   
Wyszukiwanie potraw:


Strona założona 08.01.2001 roku
Copyright © Józef Tita Protasiewicz, All rights reserved

Ostatnie poprawki: 04.11.2018 11:39:56



Możliwe, że tego szukałeś:

Stare meble, zegary, secesja


»•«

...przy okazji zajrzyj do Linkowni

Users on-line: 1
 

Strona główna  Strona poprzednia  •  Turystyka z ProtaSoft 

Strona zawiera linki do innych stron, za których założenie nie ponosimy żadnej odpowiedzialności.
Dystansujemy się od eksterytorialnych stron, których treści nie są zgodne z prawem lub zawierają dialery.
Za treść stron dołączonych do linków odpowiadają wyłącznie ich autorzy.